Jarosław Narymunt Rożyński

Zakaz handlu w niedzielę, czyli polski Ramadan

17 kwiecień 2017r

Tak jak muzułmanie ograniczają swoją aktywność w trakcie świętego Ramadanu, tak związki zawodowe chcą narzucić ograniczenia wolności osobistej i gospodarczej w niedzielę. Rządząca partia narodowo-socjalistyczna już nie może doczekać się tych tłumów wiernych w kościele, który niczym oaza na pustyni, napełnia ich umysły propagandą partii i nauką o jedynej słusznej drodze pod wodzą wielkiego przywódcy narodu. Nie ma sensu porównywać rządy PIS do PRL, gdyż Prawo i Sprawiedliwość wyznacza nowe kierunki na mapie współczesnego bolszewizmu.

Utrzymanie nierentownych, państwowych zakładów pracy ma na celu wyłącznie zaspokajanie potrzeb związków zawodowych w zamian za poparcie społeczne. Partia stała się zakładnikiem systemu, który sama stworzyła. Wystarczy zaledwie 30% poparcie społeczeństwa by zniewolić cały naród. Oto kwintesencja demokracji parlamentarnej, gdzie mniejszość rządzi większością, powołując się na rzekome poparcie większości.

Kiedyś były rady pracownicze, kolektywy, państwowe gospodarstwa rolne i inne wynalazki komunizmu. Współcześnie jest to Parlamentarny Zespół na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. Szacowne grono składa się z ludzi, którzy nigdy skutecznie nie prowadzili prywatnego biznesu, ani tymbardziej nie posiada w tym kierunku żadnego doświadczenia czy wykształcenia, chociaż mieni się różnymi tytułami. Nie przeszkadza to jednak przedstawicielom wypowiadania się w imieniu wszystkich przedsiębiorców czy pracowników, zgodnie z zasadą : państwo to ja.

Cofamy się w rozwoju, to jasne. Wracamy do epoki ukochanej przez prezesa, czyli II Rzeczypospolitej z ekonomią wczesnych lat 50-tych. Wszystko na własne życzenie, wszystko na własną głupotę.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl