Jarosław Narymunt Rożyński

Wyrok, którego nie było

17 maj 2017r

Można zaryzykować stwierdzenie, że w Polsce mamy nowy precedens. Oto bowiem okazuje się, że wyroki Trybunału Konstytucyjnego można po prostu nie tylko nie opublikować, ale również zwyczajnie wymazać. Jeżeli komuś wydawało się, że nie ma w Polsce takiej instytucji, która może podważyć wyrok Trybunału Konstytucyjnego, to już teraz powinien uświadomić sobie, że partia narodowo-socjalistyczna już dawno przejęła wszystkie filary trójpodziału władzy.

Z Internetowego Portalu Orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego usunięto wyroki z 9 marca 2016 r, sygn. K 47/15; wyrok z 11 sierpnia 2016 r., sygn. K 39/16; wyrok z 7 listopada 2016 r., sygn. K 44/16, czyli te które nie zostały do dnia dzisiejszego ogłoszone w Dzienniku Ustaw. Cały sposób postępowania narusza w ocenie prawników art. 190 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polski.

Można zaryzykować stwierdzenie, że jesteśmy w okresie przejściowym na drodze do nowego ustroju. Pomijam kwestie stwierdzeń, że Trybunał Konstytucyjny nie wydał wyroku a tylko zebrał się, aby wydać oświadczenie. Tego typu manipulowanie interpretacjami ściśle określonych przepisów prawnych, jak i fundamentów prawnych wskazuje wyraźnie, że celem partii jest dyktatura. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego jest bowiem zawsze ważny od momentu jego ogłoszenia, a jego opublikowanie jest "post faktem" związanym z "rozpowszechnieniem" jego treści wśród opinii publicznej. Jest to swojego rodzaju nawiązanie do tradycji, gdy wyrok w postaci pisemnej umieszczany był na ścianie, drzwiach sądu, lub tablicach ogłoszeniowych w epoce kiedy nie było internetu, prasy i innych masowych środków przekazu.

Przeszliśmy już zatem wszystkie kroki w drodze do prawnego monopolu władzy partii nad systemem prawnym. Wyrok sądu można nieopublikować, można go wymazać, a nad sądem można ustanowić instytucję polityczną, która zdyscyplinuje sędziego do wydania właściwego wyroku. Jeżeli ktoś jeszcze ma złudzenia, że żyje w III Rzeczypospolitej, to powinien się jak najszybciej z tego snu wybudzić.

W tej chwili dowolny wyrok sądowy może zostać nie opublikowany, a nawet wymazany.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl