Jarosław Narymunt Rożyński

Solidarność : Więzienie za handel w niedzielę

14 październik 2016r

Najnowszy pomysł PIS i związkowców przypomina czasy inkwizycji. Za handel w niedzielę żądają 2 lata pozbawienia wolności. Wmawianie ludziom, że to dla ich własnego dobra jest siarczystym policzkiem dla ludzkiej inteligencji.

Dla wielu osób niedziela to w zasadzie jedyny wolny dzień od pracy. Nic dziwnego zatem, że zarówno galerie handlowe, jak również małe sklepy osiedlowe, mają w tym okresie wyższą sprzedaż. To wolny rynek powinien napędzać popyt i podaż, godziny pracy, stawki wynagrodzenia za pracę i wiele innych, a nie urzędnicze postanowienia. Cofamy się do epoki gospodarki centralnie planowanej, jak w czasach sowieckiego socjalizmu.

Nie mam nic przeciwko cudzym przekonaniom religijnym, ale nie zgadzam się, aby ingerowały one tak daleko w życie społeczne i gospodarcze. Jeżeli Twoje przekonania zabraniają Ci handlu w niedzielę, nie kupuj. Nie wolno jednak narzucać "jedynej słusznej drogi" innym, bo sposób w jaki to się teraz robi w Polsce - zaczyna graniczyć z faszyzmem.

Nieprawdą jest, że projekt ten wymierzony jest w hipermarkety. Wielkopowierzchniowe sieci podzielą się na małe spółki i niczego to dla nich nie zmieni. Natomiast tradycyjnie, to właśnie mały i średni biznes najbardziej odczuje skutki "dobrej zmiany".

Jeszcze większe zdumienie budzi sama treść projektu :

Kto dopuszcza się handlu oraz wykonywania innych czynności sprzedażowych w niedziele oraz wigilię Bożego Narodzenia i Wielką Sobotę zakazanych w Ustawie podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.

Co to są "inne czynności sprzedażowe" ? Czy korzystanie ze stacji benzynowej w niedzielę będzie dozwolone ? Gdzie jest granica tego absurdu ?

Od kiedy w polskim prawie istnieją takie terminy prawne jak "Boże Narodzenie" ? Czy dotyczy to również święta prawosławnego ?

Oczywiście, jak to w przypadku tego typu projektów, istnieją wyjątki. Wybrane podmioty gospodarcze na podstawie specjalnego zezwolenia będą mogły prowadzić normalnie działalność gospodarczą w niedzielę. Tradycyjnie już, jak w innych projektach, to kryteria zadeklarowanej przynależności partyjnej będą decydowały o tym kto może, a kto nie może.

Nie prawdą jest natomiast stwierdzenie, że zakaz ten będzie dotyczył tylko firm. Również osoby prywatne, gdy będą chciały np. sprzedać grunt, samochód lub sprzęt rtv i agd w niedzielę - muszą liczyć się z karą pozbawienia wolności.

A jak w przypadku internetu ? Co będzie z serwisami aukcji internetowych, ze sklepami internetowymi i innymi portalami tego typu ?

W zamyśle ustawodawcy - wybrane adresy internetowe mają zostać w niedzielę zablokowane. Od takich pomysłów już tylko krok do wprowadzenia pełnej cenzury i kontroli nad siecią. Do kompletu brakuje już tylko publicznych potępień, palenia na stosie i nocnych marszów z pochodniami.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl

[źródła]
Za handel w niedzielę do więzienia? Takie zapisy ma ustawa "Solidarności"
Zakaz handlu w niedziele coraz bardziej realny. Obejmie też internet. A kara? Dwa lata więzienia
Więzienie za złamanie zakazu handlu w niedzielę? "Solidarność" proponuje projekt
Zakaz handlu w niedzielę: Za sprzedaż samochodu sąsiadowi pójdziesz do więzienia
Kontrowersyjny przepis - więzienie za złamanie zakazu handlu
Dwa lata pozbawienia wolności za handel w niedzielę? "Solidarność" coraz agresywniej walczy o zakaz handlu w święta
Dwa lata więzienia za handel w niedzielę? Taki zapis jest w projekcie ustawy
Projekt ustawy NSZZ Solidarność. 2 lata więzienia za handel w niedzielę
Sejm będzie dalej pracował nad projektem ograniczającym handel w niedzielę