Jarosław Narymunt Rożyński

USA wchodzą gospodarczo w IRAN

20 czerwca 2016r

Sankcje gospodarcze nałożone na Iran oraz powszechna krytyka tego kraju w mediach publicznych w niczym nie przeszkadza USA w sprzedaży samolotów Boeing. Stosując starą zasadę kija i marchewki amerykanie próbują przechwycić kluczowe sektory gospodarki tego kraju zanim zrobią to rosjanie.

Jak podaje Al Jazeera oraz media publiczne w USA - w ostatnich dniach udało się podpisać umowę handlową na sprzedaż 100 samolotów Boeing do Iranu. Nie podano precyzyjnie terminu dostawy natomiast już w tej chwili wiadomo, że wartość tego kontraktu to nie mniej niż 17 miliardów dolarów nie licząc kosztów eksploatacyjnych i serwisowych. W praktyce oznaczałoby to również, że cywilny przemysł lotniczy byłby zdominowany w Iranie przez jednego producenta i dostawcę podzespołów.

Nie jest to pierwszy taki kontrakt w relacjach pomiędzy Iranem a USA w ostatnich miesiącach. Intensywne rozmowy handlowe trwają od kiedy USA zdecydowały się znieść część sankcji dla Iranu w styczniu. Niestety nie można tego nazwać równymi relacjami, ponieważ cały czas w perspektywie widnieje możliwość przywrócenia sankcji gospodarczych. Co prawda wcześniej udało się firmie Airbus zawrzeć kontrakt wart 27 mld dolarów na dostarczenie 118 samolotów pasażerskich, ale pojawiły się pytania kto tak naprawdę wygrał przetarg skoro spółki zależne Airbus Group znajdują się m.in. w USA. Praktycznie wszystkie firmy przemysłu lotniczego z Unii Europejskiej zostały zepchnięte na drugi plan w związku z brakiem możliwości projektowania swoich sił na kraje bliskiego wschodu jako sama Unia Europejska. Znów wraca jak bumerang fakt, że interesy Francji nie zawsze są zbieżne z interesami Niemiec, a interesy Niemiec prawie zawsze są rozbieżne z interesami Wielkiej Brytanii. Tym samym USA rozgrywają UE jako słabszego i mniej przewidywalnego partnera gospodarczego. Z całą pewnością zarówno Brexit, jak również wynikłe z niego powikłania gospodarcze - wzmacniają pozycję USA i Rosji.

- Jarosław Narymunt Rożyński,