Jarosław Narymunt Rożyński

Stocznię Marynarki Wojennej tanio kupię !

29 październik 2016r

Na początku 2011 roku Sąd Gospodarczy w Gdańsku ogłosił upadłość likwidacyjną Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. O projektach okrętów patrolowych, korwet, niszczycieli (bo i takie były pomysły rządów) czy okrętów wsparcia logistycznego - możemy zapomnieć. Kolejne partie rządzące poprzez swoje działania rozkradły praktycznie wszystko co miało jakąkolwiek wartość w przemyśle morskim i stoczniowym doprowadzając do kompletnego paraliżu zarówno polskiej gospodarki morskiej jak również przemysłu stoczniowego.

Przed oczami mam Ministra Nowaka i jego słynne słowa, o tym że stocznie polskie najlepiej sprzedać Norwegom lub Niemcom i w ten sposób pozbyć się problemu. Stocznie stały się w Polsce swojego rodzaju śmierdzącym jajem, którego żadna partia nie chce tknąć lub za wziąć za nie odpowiedzialność. Jak to możliwe, że w Niemczech czy Holandii przy nieporównywalnie wyższych kosztach pracy nadal opłaca się przemysł stoczniowy i kolejne jednostki są w każdym roku wodowane, a w Polsce stocznie od czasu dojścia do władzy pokolenia Solidarności wiecznie toną w długach ?

Zainteresowanie Stocznią Marynarki Wojennej w swojej naiwności wyraziła holenderska Grupa Damen oraz niemiecka firma TKMS Marine Systems Gmbh. Jednakże jak to w polskich warunkach bywa - nie ma gadki bez podkładki. Sytuacja stoczni jest bardzo niejasna pod względem prawnym i jako inwestycja komercyjna - obciążona bardzo dużym ryzykiem. Stocznia Marynarki Wojennej pomimo tego, że od kilku lat znajduje się w upadłości - jakoś jednak przez te lata funkcjonuje.

Całkiem poważnie należy zadać sobie pytanie jakie znaczenie ma ta cała operacja dla bezpieczeństwa Polski. Czy ktoś wyobraża sobie sytuację, w której Stocznia Marynarki Wojennej w Niemczech czy w Rosji bankrutuje i idzie na sprzedaż ?

Czy naprawdę kolejne zarządy nie potrafią podejmować bardziej racjonalnych decyzji niż ich rosyjscy konkurenci ?

A może w najbliższym czasie na naszych wodach Bałtyku ponownie zobaczymy stale obecne jednostki Kriegsmarine ?

Przyczyną takiej sytuacji jest oczywiście szereg tych samych czynników jak w przypadku każdego innego przedsiębiorstwa zarządzanego przez państwo i aparat partyjny. ZUS, górnictwo, stocznie, i wiele innych sektorów - pogrążone są w długach i w większości wypadków - są niewypłacalne. Ich funkcjonowanie opiera się na stałym drukowaniu pieniędzy bez pokrycia celem pokrycia długu i umorzenia zaległych płatności. Charakterystycznym objawem tej patologii jest utrzymywanie rozbudowanych, mafijnych struktur zwiazkowych, które uzależniają swoje poparcie polityczne od kolejnej transzy "pomocy finansowej" będącej de facto haraczem. W ten sposób nie da się budować jakiejkolwiek inwestycji komercyjnej, a o rentowności w ogóle nie może być mowy.

Na koniec warto dodać o raporcie NIK na temat prywatyzacji stoczni w Gdańsku. Około 230 milionów złotych pomocy publicznej trafiło do Stoczni Gdańsk w latach 2005-2007. Na tę kwotę składa się 86 milionów złotych przekazane na dokapitalizowanie i przejęcie zobowiązań oraz 148 milionów, które trafiły do grupy Stoczni Gdynia, której częścią był zakład w Gdańsku. Rzecznik NIK Paweł Biedziak podkreślał, że kontrolerzy sprawdzający wysokość udzielonej pomocy trafili na chaos i bałagan. Okazało się, że w dziwny, niejasny i wybiórczy sposób księgowano pomoc publiczną, która trafiała do Stoczni Gdańsk.

Zdarzało się również, że pomoc w ogóle nie była księgowana. Jak to możliwe ? Gdzie wędrowały te pieniądze ?

Raport mówi też o bardzo wielu nieprawidłowościach i zaniechaniach, które dotyczą prywatyzacji Stoczni Gdańsk.

Co na to działacze partyjni ?

Mariusz Błaszczak komentując krytyczny wobec osób odpowiedzialnych za losy polskich stoczni raport Najwyższej Izby Kontroli zapowiedział, że minister skarbu państwa w rządzie PiS Wojciech Jasiński szczegółowo odniesie się do tez zawartych w raporcie.

"Ale jedno nie ulega wątpliwości: za rządów PiS Stocznia Gdańska została sprywatyzowana skutecznie."

Jak w tym kontekście przedstawia się przyszłośc Stoczni Marynarki Wojennej ?

Posiadaczem ponad 99% akcji Stoczni Marynarki Wojennej jest Agencja Rozwoju Przemysłu.

Pozostałe akcje należą do Ministerstwa Obrony Narodowej.

Najprawdopodobniej przyszłym właścicielem zarówno Stoczni Marynarki Wojennej jak i wszystkich jej długów - będzie Polska Grupa Zbrojeniowa. Nie chodzi przecież o sprzedaż stoczni, a na znalezienie kreatywnego sposobu pozbycia się astronomicznych długów.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl

[źródła]
Stocznia Marynarki Wojennej SA w updałości likwidacyjnej
Wkrótce przetarg na sprzedaż Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni
Stocznia Marynarki Wojennej w Gdyni będzie sprzedana
Będzie przetarg na sprzedaż Stoczni Marynarki Wojennej
Stocznia marynarki Wojennej w Gdyni ma być wystawiona na sprzedaż
Druzgoczący raport NIK na temat prywatyzacji stoczni
Stocznia Marynarki Wojennej na sprzedaż - czy trafi w zagraniczne ręce?
Stocznia Marynarki Wojennej na sprzedaż