Jarosław Narymunt Rożyński

Socjalizm ponad wszystko

6 maj 2017r

Wybory prezydenckie we Francji wygrał Emmanuel Macron. W mojej ocenie trudno o bardziej wyrazisty sygnał, w którym kierunku zmierza Unia Europejska i jaki czeka ją los. Wystarczy przytoczyć wypowiedzi kandydata o tym, że we wszystkich państwach powinny być takie same płace, a płace na poszczególnych stanowiskach w korporacjach powinno ustalać państwo.

Socjalizm i propagowana przez ów system równość kończy się zawsze tak samo : wszyscy chodzą głodni. Tezy głoszone przez nowego prezydenta Francji są tak absurdalne i tak nieodpowiedzialne, że pozostaje tylko usiąść, czekać i patrzeć jak Francja topi się we własnej krwi. Gdy do tego wszystkiego przypomnimy jeszcze, że były to wybory prezydenckie w kraju, który od wielu miesięcy znajduje się w stanie wyjątkowym, rodzi nam się zaiste ciekawy obraz sytuacji.

W tym nowym układzie, w którym mówi się, że wybory we Francji wygrała Angela Merkel, pozycja Niemiec nadal będzie się umacniać. Francja natomiast, o ile nie zejdzie z drogi, którą podąża, popełni coś w rodzaju ciosu młotem w głowę. Trudno nawet w tej chwili wyobrazić sobie jakie będą skutki zapowiadanej przez Emmanuela Macron polityki, jednakże nie mam wątpliwości, że nie będzie to przecież pierwsza krwawa rewolucja, która obleje rzekami krwi ulice Paryża.

To, z czym mieliśmy do czynienia we Francji przez ostatnie miesiące było niewinnym drżeniem w porównaniu z tym, co będzie się działo za kilkanaście tygodni, gdy polityka socjalistyczna połączona z rewolucja islamską zacznie zbierać swoje żniwa. Nie pomogą wtedy płomienne deklarację i niejednoznaczne deklaracje. Francja znajduje się między młotem a kowadłem i nie mam wątpliwości, że tym razem nie uda jej się wydostać z pułapki, którą sama na siebie nałozyła w postaci kolejnej socjalistycznej iluzji utrzymania szczęścia i dobrobytu dla wszystkich.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl