Jarosław Narymunt Rożyński

Rosyjska zapaść w informatyce

21 sierpnia 2016r

Po nałożeniu sankcji na Federację Rosyjską w technologiach IT pojawiła się czarna dziura, która stopniowo zaczęła wciągać kolejne obszary technologiczne. Kreml zareagował nerwowo i groteskowo ogłaszając, że zbudują nowy, własny internet. Kolejne sankcje pokazały jednak, jak bardzo państwa we współczesnym świecie uzależnione są od technologii pochodzących ze Stanów Zjednoczonych.

Jednym z pierwszych poważnych ciosów było odcięcie od możliwości korzystania z Javy. Nie tylko zablokowano możliwość aktualizacji, ale również utrudniono korzystanie z aktualnych instalacji. Dla sektora bankowego był to dość spory cios. Oczywiście każda technologia może zostać zastąpiona jakimś swoim odpowiednikiem lub innym rozwiązaniem, ale wiąże się to zawsze z dodatkowymi kosztami.

Kolejnymi etapami było sukcesywne odcinanie Rosji od usług i produktów firmy Microsoft. Na pierwszą linię poszły Exchange Server i Outlook, które do końca roku mają zostać w pełni zamienione na oprogramowanie MyOffice Mail, dostarczane przez rosyjską firmę New Cloud Technologies. Rosjanie będą także chcieli zastąpić system operacyjny Windows oraz pakiet Microsoft Office.

Kolejne sankcje wymuszą na Rosji jeszcze więcej prac w zakresie IT. Nie wykluczone, że niedługo Rosjanie staną nie tylko przed problemem znalezienia odpowiedniego oprogramowania, ale również sprzętu. Pamiętamy przecież z historii, że istniało już w przeszłości coś takiego jak CoCom. Był to funkcjonujący w czasach zimnej wojny Komitet Koordynacyjny Wielostronnej Kontroli Eksportu, który skupiał 17 państw zachodnich, dysponentów najbardziej zaawansowanych technologii. Komitet ten miał za główne zadanie nie dopuścić do uzyskania przez którykolwiek z krajów bloku wschodniego i za ich pośrednictwem ZSRR najnowocześniejszych towarów i technologii tzw. "podwójnego zastosowania". Technologie takie mogą obok normalnych zastosowań cywilnych posłużyć np. rozwojowi techniki wojskowej, skierowanemu przeciw państwom zachodnim lub komukolwiek innemu.

Amerykanie mają zatem głębokie doświadczenie w przeprowadzaniu tego typu blokad. Są to świadome działania USA wywierające wpływ na lawinowo rosnące koszta obsługi administracji publicznej rosyjskiej.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl