Jarosław Narymunt Rożyński

Rosyjscy szpiedzy atakują Europę

20 październik 2016r

Jeżeli komuś wydawało się, że czasy wojny szpiegów, które miały miejsce przede wszystkim w okresie zimnej wojny, już minęły - to trzeba podkreślić wyraźnie, że to właśnie w tej chwili przechodzimy przez epokę renesansu tej gorącej rywalizacji. Międzynarodowy terroryzm przestał być już centrum zainteresowań służb wywiadowczych w Europie i USA. Wróciliśmy do sytuacji, gdzie podstawowym zagrożeniem dla pokoju i bezpieczeństwa na świecie - jest Rosja.

Polska jest szczególnie narażona zarówno na ataki, jak również propagandę. Na różnego rodzaju forach internetowych zalewani jesteśmy pro-rosyjskimi komentarzami, często z wyraźnie łamanym językiem polskim. Treści tych komentarzy tak daleko odbiegają od polskiej mentalności i rzeczywistości, że w większości przypadków budzą śmiech lub zażenowanie.

Nie zmienia to jednak faktu, że uwaga całego świata zwróciła się na to, co wyprawia w ostatnich miesiącach Rosja i jej służby wywiadowcze. W tych okolicznościach, Stany Zjednoczone dały jasny sygnał, że już nie obszar Afganistanu i okolic jest priorytetem, lecz właśnie zagrożone bezpieczeństwo i pokój w Europie. Dziennik „The Washington Post” opublikował informację, mówiący aktywności Rosjan przypominającej tę z okresu "cichej wojny" pomiędzy wywiadami obu stron. Również sama Rosja nie ukrywa, że priorytetem dla niej są Stany Zjednoczone oraz struktury NATO i aktywność w Europie.

Co znajduje się w zainteresowaniu rosyjskiego wywiadu ? Przede wszystkim infrastruktura, czyli wszelkie projekty logistyczne z zakresu budowy sił szybkiego reagowania i nie tylko. Ważne z punktu strategicznego są wszelkie informacje o modernizacji sprzętu i infrastruktury. Oczkiem w głowie są również wszelkie kwestie związane z rozbudową przemysłu elektronicznego oraz energetycznego.

Co ciekawe, przy okazji tego zjawiska pojawiło się szereg niespotykanych do tej pory zjawisk. Okazuje się, że brak silnej indoktrynacji i motywacji rosyjskich obywateli spowodował masowe przechodzenie Rosjan "na drugą stronę". Dysproporcja pomiędzy zasobami USA i Europy a Rosją powoduje, że każdy rozsądny rosyjski szpieg wybiera wolność i godne życie w Europie, niż najwyższe zaszczyty w Rosji za którymi wcześniej czy później przychodzi spalenie żywcem w piecu. Nie jest bowiem tajemnicą, że Rosja morduje swoich obywateli, gdy tylko pozyska potrzebne informacje, a sami obywatele przestaną jej być potrzebni. Tak było za czasów stalinizmu, tak było w czasach komunizmu i zimnej wojny i tak jest również dzisiaj.

Sprawdza się zatem stare, dobre powiedzenie, że najlepszą bronią na rosyjskiego szpiega jest... paszport i obywatelstwo USA.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl