Jarosław Narymunt Rożyński

Próba anulowania interpretacji

30 listopad 2016r

Do tej pory gdy podatnik miał wątpliwości w kwestii interpretacji zawiłych przepisów podatkowych, mógł zwrócić się do urzędu skarbowego o indywidualną interpretację. Pismo, które otrzymał w odpowiedzi, zazwyczaj chroniło go przed karą lub błędem, o ile postępował zgodnie ze wskazówkami zawartymi w interpretacji. Nowy pomysł rządu polega na tym, że z dniem wejścia poprawki do ustawy, wszelkie interpretacje wydane do tej pory - tracą swoją wartość, a urząd skarbowy może na nowo interpretować przepisy, nawet w sposób sprzeczny z wcześniej wydanymi orzeczeniami.

Bardzo dużo zastrzeń budzi również sam sposób wprowadzenia poprawek. Z przyczyn oczywistych, nie podjęto w temacie poprawki zarówno konsultacji społecznych, jak również oceny konsekwencji budżetowych.

Rząd oczywiście uparcie wmawia podatnikom, że zmiany idą w dobrym kierunku, a zamysłem ustawodawcy jest większa ochrona firm przed niewłaściwymi decyzjami urzędników. Są to zwykłe kłamstwa, ponieważ nie jest celem aparatu skarbowego zmniejszanie wpłwów do budżetu, lecz szukanie nowych sposobów na ściągnięcie pieniędzy z przedsiębiorców. Normalne prawo nie wymaga przecież interpretacji tylko jest czytelne i zrozumiałe dla podatnika.

Podatnik, po przeczytaniu dowolnej ustawy i rozporządzeń powinien od razu wiedzieć co może zrobić, a co nie oraz ile podatku ma zapłacić. W dobrze napisanym prawie nie powinno być miejsca na urzędnicze interpretacje. W Polsce natomiast doszliśmy do absurdów, gdzie co innego jest w przepisach prawnych, a co innego w praktyce urzędniczej.

Celem zmiany w przepisach nie jest bowiem ułatwienie życia przedsiębiorcom, bo przepisy na podstawie których działa administracja skarbowa nie zmienią się w tym zakresie na korzyść. Zmieni się jedynie to, że zniknie osłona, w postaci zobowiązującego urząd skarbowy objaśnienia zapisów ustawy.

Zmiany w przepisach najprawdopodobniej wejdą w życie z dniem 1 stycznia 2017 roku.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl