Jarosław Narymunt Rożyński

Polskie Orły M346 Master

23 październik 2016r

Do Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych trafiły już pierwsze samoloty szkoleniowe M-346 Master. Jednym z elementów charakterystycznych dla naszych maszyn jest spadochron hamujący, z którego nie korzystają niektóre z pozostałych państw posiadających taki typ maszyny na wyposażeniu. Spadochron ten służy oczywiście do skracania drogi hamowania po lądowaniu i nie jest to jedyny element związany z dostosowaniem maszyn do polskich warunków i systemu szkoleń.

Na początku muszę zaznaczyć, że nie posiadam 100% pewności, że M-346 będzie docelowo na wyposażeniu Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych. Nieoficjalnie mówi się, że mogą one równie dobrze trafić do 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie w ramach 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego. De facto jest to przysłowiowy "rzut beretem".

Warto również zastanowić się, czy nasze M-346 nie powinny być na wyposażeniu zarówno w wersji szkoleniowej, jak również w wersji uzbrojonej. Alenia Aermacchi M-346 jest przecież samolotem nie tylko szkoleniowym, ale również szturmowym. W 2016 roku zaprezentowano nową wersję samolotu, M-346FT (Fighter Trainer), zdolną do przenoszenia szerokiego rodzaju uzbrojenia.

Nie bez znaczenia jest również fakt, że niektóre kraje np. Zjednoczone Emiraty Arabskie, prowadzą zaawansowane negocjacje celem pozyskania M-346 celem ich wykorzystania jako wsparcia bojowego. Również Stany Zjednoczone ogłosił zamiar zakupu ponad 350 samolotów M-346 do celów szkoleniowych, z możliwością potencjalnego wykorzystania w celach bojowych.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl