Jarosław Narymunt Rożyński

Podwyżki rodem z PRL

2 lipiec 2017r

W mediach coraz częściej mówi się o nadchodzącej fali nowych obciążeń fiskalnych. Paliwo droższe o 25gr na litrze, podatek węglowy, abonament RTV, akcyza na e-papierosy i wiele innych to powrót do polityki gospodarczej na wzór PRL. Od samego początku było wiadomo, ze za programy socjalne będzie trzeba kiedyś w końcu zapłacić.

Myli się ten, kto uważa, że podwyżki powyższych dotkną tylko wybrane grupy społeczne. Kwestia wzrostu cen paliwa nie dotyczy wyłącznie kierowców, ale wszystkich konsumentów, których towary są transportowane. Wkraczamy zatem w typowe dla socjalizmu zamknięte koło, gdzie podwyżki wzajemnie generują kolejne podwyżki i jeszcze większe długi z tytułu obsługi rosnących kosztów. W pierwszej kolejności to właśnie emeryci i renciści odczują skutki dobrej zmiany, gdy okaże się, że z miesiąca na miesiąc mają coraz mniej pieniędzy na jedzenie i leki.

Przy tym wszystkim dochodzą jeszcze roszczenia grup społecznych, na których poparciu koalicja rządząca opiera swoje wyniki wyborcze. Górnicze związki zawodowe dostają zatem swoje czternastki pomimo strat w kopalniach, urzędnicy w ZUS dostają podwyżki, a kolejne gałęzie gospodarki są nacjonalizowane i zadłużane. Coraz częściej dochodzimy niestety do smutnych wniosków, że do czasu zmiany pokoleniowej, nie mamy co liczyć na zmianę w sposobie myślenia o finansach.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl