Jarosław Narymunt Rożyński

PIS : Pogrzeby i socjalizm

6 luty 2017r

Aż uszy więdną i ręce opadają, gdy słyszy się co przedstawiciele partii rządzącej opowiadają w wywiadach. W odpowiedzi na pytanie dziennikarza DW usłyszeliśmy, że PIS dąży do gospodarki solidarnej. To jakieś nie pierwsze nowe pojęcie wymyślone na poczękaniu, które ma zastąpić prawdziwą nazwę tego co robi partia : SOCJALIZM.

Sztandarowe hasła działaczy to społeczna gospodarka rynkowa oraz krwiożerczy kapitalizm. Dosłownie takie same sztuczki językowe stosowali działacze PZPR w latach 60-tych i 70-tych. Jeżeli dołożymy do tego jeszcze stwierdzenia, że od prawa ważniejsze jest dobro ogółu, to tworzy nam się wizerunek państwa, któremu bliżej do narodowo-socjalistycznej Rzeczy Niemieckiej, niż do demokratycznego państwa prawa.

Bardzo smutne płyną z tego wszystkiego wnioski. Można bowiem śmiało stwierdzić, że my z tego socjalizmu tak naprawde nigdy nie wyszliśmy. Posunę się nawet do teorii, że my za tym socjalizmem i stalinizmem, jako Naród, po prostu tęsknimy.

Pragnienie wolności zostało zastąpione przez pragnienie zgnojenia sąsiada. I na tym pragnieniu zbudowana całą politykę państwa, w którym zmieniające się kolejno ekipy rządzące, wymierzają "sprawiedliwość społeczną" gnojąc się wzajemnie.

Nie przez przypadek zatem na przemian maglowane są w Polsce cmentarze i pogrzeby. Msze, pogrzeby, święta kościelne i sołtys przemawiający z ambony, to zawsze były fundamenty życia chłopa pańszczyźnianego w Polsce. Natomiast specyficzny, polski nacjonalizm, to nic innego jak karykatura narodowego-socjalizmu, tylko że w rodzimej, kulawej formie.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl