Jarosław Narymunt Rożyński

Paraliż śmigłowców

8 październik 2016r

Polskie śmigłowce bojowe to prawdziwe latające muzeum. Na dzień dzisiejszy nie posiadają żadnej zdolności do zwalczania kawalerii pancernej. Jedyne maszyny jakie nam dzisiaj pozostały to poradzieckie Mi-24 produkowane w latach '70 czyli około 46 lat temu.

Śmigłowce te mają bogatą historię bojową. Brały udział w wojnie w Ogadenie, w Afganistanie, w inwazji na Kuwejt, w Iraku, w Czeczeni i setkach innych miejsc na całym świecie. Do Polski trafiły na przełomie lat '70 i są eksploatowane do dzisiaj.

Maszyny będące na wyposażeniu Wojska Polskiego praktycznie pozbawione są współczesnych cech bojowych. Warto podkreślić, ze od wielu lat pozbawione są przede wszystkim pocisków kierowanych. Bezpośrednią przyczyną tego jest fakt, że przestaliśmy w tym zakresie kupować zaopatrzenie od Rosji.

MON pomimo tego, że posiada świadomość sytuacji - odsuwa w czasie plan wprowadzenia śmigłowców uderzeniowych "Kruk". Podstawową przyczyną jest oczywiście brak środków finansowych oraz niezdolność do planowania i podejmowania racjonalnych decyzji. Niewątpliwie podstawowym czynnikiem decydującym o wdrożeniu nowego sprzętu będą przede wszystkim kwestie polityczne i finansowe.

Nie pierwszy raz zatem kwestia bezpieczeństwa Polski ustępuje priorytetom partii politycznych.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl