Jarosław Narymunt Rożyński

Państwa hybrydowe i organizacje terrorystyczne

2 września 2016r

XXI wiek pokazuje, że we współczesnym konflikcie stroną przeciwną może być nie tylko państwo, ale również bliżej nie sprecyzowana organizacja, która nie ma swojego ciała państwowego, lecz posiada skuteczne i niebezpieczne siły zbrojne.

Historia organizacji terrorystycznych jest zapewne długa i sięga wielu wieków wstecz. Tajne loże, bractwa zabójców, zgromadzenia ludzi wspólnych interesów ponad podziałami politycznymi i terytorialnymi - to przecież nic nowego. ISIS, Al-Kaida i cały szereg innych organizacji to przecież nic innego jak nowa wersja zjawiska, które towarzyszy walce o władzę od setek lat. Zmienia się rodzaj wykorzystywanych środków, nie zmienia się natomiast kierunek i cel działań - walka o władzę.

Współczesny terroryzm stawia przed demokratycznymi społeczeństwami nowe wyzwania. Nie da się bowiem zwiększyć kontroli, bez postawienia kontroli nad wolnością, prywatnością i intymnością życia prywatnego. Jest to jednak również wyzwanie, z którym stajemy do walki nie od dziś. Ilu to bowiem królów i władców zginęło z rąk swoich kochanek, wiernych dowódców armii, czy też kładąc się na ziemi będąc po prostu przez swoich dworzan otrutym ?

Nie ma złotego środka na walkę z terroryzmem, skrytobójstwem, konspiracją czy sabotażem. To zjawisko jest tak stare jak świat i w miejscu pokonania jednej organizacji - natychmiast pojawia się nowa, która wypełnia lukę w ekosystemie. Podobnie jak ewoluuje metoda walki państwa z samozwańczymi organizacjami - analogicznie ewoluuje sposób skrytego wpływania na ośrodek władzy.

Błędne w swoim założeniu są teorie mówiące, że XXI wiek będzie epoką terroryzmu. Zjawisko to nie jest nowe, ani tym bardziej przejściowe.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl