Jarosław Narymunt Rożyński

Nowe progi wyborcze

2 luty 2017r

Władza zdobyta przez partię narodowo-socjalistyczną nie jest dana na zawsze. Prezes partii doskonale o tym wie i dlatego planuje zmienić ordynację wyborczą w taki sposób, aby wszystkie ugrupowania, które zdobędą poniżej 10% poparcia społecznego, miały zamknięte drzwi do Sejmu. Podniesienie progu wyborczego to de facto rozbicie wszystkich małych i duży formacji politycznych balansujących na granicy progu wyborczego.

Nie jest również tajemnicą, że to własnie PIS najbardziej skorzystałby na takim rozwiązaniu, ale nie tylko. Najprawdopodobniej formacje liberalne i lewicowe byłyby zmuszone do utworzenia wspólnego bloku wyborczego, co w praktyce oznacza, że nasz system władzy byłby dwupartyjny. Podobnie wygląda to przecież w Stanach Zjednoczonych, chociaz system wyłaniania polityków jest znacząco różny od naszego.

Trzeba przyznać, że taki krok jest odważny. Pod przykrywką dwupartyjnego systemu władzy mielibyśmy monopol jednej post-solidarnościowej formacji POPIS czyli bloku Akcji Wyborczej "Solidarność". Historia tym samym ponownie zatacza około i wracamy do systemu jednopartyjnego.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl