Jarosław Narymunt Rożyński

Niech żyje Pierwszy Sekretarz !

5 październik 2016r

Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", Beata Szydło zastrzegła sobie wpływ na obsadę kluczowych stanowisk w spółkach Skarbu Państwa. Wzorem praktyk rodem z PRL przy Kancelarii Premiera powstanie specjalna rada do spraw spółek. To kolejna instytucja, w której PIS tworzy etaty dla członków swojej partii. W ZSRR również powstawały "rady" na skalę masową zapewniając poparcie społeczne partii.

Bez zgody premier oraz naczelnika państwa ministrowie nie będą mogli mianować władz podległych sobie przedsiębiorstw. Oznacza to w praktyce rozciągnięcie władzy pierwszego sekretarza na kadry w podległych mu ministerstw na wzór systemu totalitarnego.

PIS podkreśla, że chodzi przede wszystkim o to, aby o zatrudnieniu decydowały kryteria merytoryczne. Jednakże to właśnie ta partia zlikwidowała konkursy na stanowiska państwowe argumentując, że były one w większości fikcyjne. Powstaje zatem pytanie, jakie kryteria będą decydowały o powołaniu do rady pani premier i kto będzie przeprowadzał weryfikację tych kompetencji.

Jest to kolejny przykład zawłaszczania państwa przez partie polityczne bez jakiegokolwiek liczenia się z konsekwencjami gospodarczymi i społecznymi. W Polsce nie brakuje przecież osób kompetentnych z odpowiednimi kwalifikacjami i doświadczeniem, jednak w większości są to osoby apolityczne. Ludzie zainwestowali w siebie nie małe przecież pieniądze zdobywając wykształcenie oraz uprawnienia np. na kursie dla kandydatów do rad nadzorczych zdając nie łatwy (i płatny!) egzamin państwowy. W tej chwili nie ma nawet publicznej informacji na temat toczących się konkursów na członków rady nadzorczej spółek skarbu państwa, gdyż procesy te odbywają się w zamkniętym, partyjnym gronie.

Jedynym rozwiązaniem tej patologii jest całkowita prywatyzacja wszystkich spółek skarbu państwa. Rząd posiada wystarczający zasób instrumentów, aby inwestować środki w sposób bezpieczny i skuteczny bez tworzenia nowych państwowych konglomeratów. Nie jest przypadkiem fakt, że to właśnie w państwowych spółkach są największe zadłużenia, najliczniejsze związki zawodowe, największe patologie w zakresie zarządzania i egzekucji odpowiedzialności.

Niestety pierwszy sekretarz, lub też bardziej precyzyjnie - pierwsza sekretarka naczelnika - ma w tej kwestii niewiele do powiedzenia.

Wyraźnie widać, że zmierzamy w kierunku budowy systemu narodowo-socjalistycznego ze wszystkimi tego konsekwencjami.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl