Jarosław Narymunt Rożyński

Iran modernizuje system obrony przeciwlotniczej S-300

18 wrzesień 2016r

Ostatnie posunięcia technologiczne Iranu mogą budzić zdziwienie. Nie tylko udało im się sprowadzić na ziemię amerykańskiego drona, ale również ukończyć prace nad projektem systemu obrony przeciwlotniczej. Rodzima produkcja ma być odpowiednikiem zakupionego w Rosji systemu S-300.

Po co zatem Iran kupował systemy rosyjskie? Jak się okazuje podstawową motywacją do tego były pewne braki technologiczne ze strony krajowych projektantów i producentów. Zakupiono zatem baterie S-300, aby zobaczyć jak to jest rozwiązane w istniejących już konfiguracjach i zastosować podobne rozwiazanie. Przy okazji kopiowania niektóre elementy zostały po prostu zmodernizowane.

Irański system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej ma posiadać prawie o połowę większy zasięg oraz używać różnych typów rakiet, które do tej pory były niedostępne dla jednostek S-300. Prototyp nowego systemu nosi nazwę kodową Bavar-373 i zawiera wiele fundamentalnych różnic w stosunku do rosyjskiego S-300. Tym, co rzuca się w oczy w pierwszej kolejności jest przede wszystkim sposób odpalania rakiet.

Naturalnie w tym momencie rodzi się pytanie: skoro kraj zmagający się z międzynarodowymi sankcjami od kilkudzisięciu lat, jest w stanie wybudować swój własny system obrony przeciwlotniczej, to dlaczego Polacy nie kopiują rozwiązań od swoich zachodnich partnerów ?

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl