Jarosław Narymunt Rożyński

Grecja spada na dno

19 czerwiec 2017r

Ponad 30% sklepów w stolicy kraju zostało zamknięte. Trwający od 7 lat kryzys gospodarczy przynosi kolejne żniwa i powinien być przestrogą dla rządzącej w Polsce partii narodowo-socjalistycznej, czym mogą się skończyć rządy populistów i socjalistów.

Wraz z przekroczeniem czerwonej linii zadłużenia pojawił się brak popytu na podstawowe produkty. Grecy przyzwyczajeni do wystawnego i dość leniwego trybu życia nadal nie potrafią zdać sobie sprawy z faktu, że nikt ich nie wyciągnie z kryzysu, a stan w jakim się znajdują obecnie może trwać jeszcze przez kilkadziesiąt lat. Jedynym ratunkiem dla Grecji jest tak naprawdę radykalny program gospodarczy liberalizujący wszelkie przepisy w tym zakresie, aby ściągnąć inwestorów zagranicznych. Nie da się jednak tego przeprowadzić przy tak radykalnym sprzeciwie społecznym.

Czy będziemy zatem świadkami upadku Grecji ? Niestety nie można wykluczyć takiego scenariusza. W dalszej konsekwencji przy takich kryzysach gospodarczych wcześniej czy później pojawiają się ruchy separatystyczne przeciwne władzy centralnej. Od takiego obrotu spraw pozostaje już tylko krok przed całkowitym rozpadem państwa.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl