Jarosław Narymunt Rożyński

Cichociemni

8 stycznia 2017r

Nie rozumiem fenomenu jaki w Polsce przeżywa kultura masowa w oparciu o legendy o Żołnierzach Wyklętych. Zastanawiam się jak to możliwe, że nagle w zapomnienie odeszli Cichociemni, którzy przez tyle lat byli symbolem polskiego patriotyzmu i męstwa. Nie chciałbym podejmować się zestawienia tych dwóch formacji w porównaniu, nie potrafię jednak ukryć faktu, iż martwi mnie pisanie historii na nowo.

Żołnierze Wyklęci to była przede wszystkim formacja partyzancka. Wielu historyków podkreśla, że ich los budzi wiele kontrowersji, a nie wszystkie działania da się moralnie usprawiedliwić. Wolałbym jednak, aby postawy stawiane nam za wzór patriotyzmu, nie budziły takich wątpliwości.

Cichociemni byli elitą, współcześnie byliby elitarną jednostką specjalną. To byli przede wszystkim wybitni żołnierze Polskich Sił Zbrojnych desantowani do okupowanej Polski w celu wsparcia walki partyzanckiej. Dzisiaj tradycję Cichociemnych dziedziczy Jednostka Wojskowa GROM.

Wiele operacji rozpoczynało się od skoków spadochronowych. Cichociemni przerzucali również środki finansowe i zaopatrzenie dla Armii Krajowej. Jednakże cała formacja trzymała w znacznie większym stopniu "ryzy wojskowe". W trakcie funkcjonowania na ziemiach Polski, żołnierze Cichociemni podlegali dowództwu AK, wchodziło w skład jej struktury.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl