Jarosław Narymunt Rożyński

Bundeswehra wkracza do Syrii

2 grudnia 2015r

W dniu 1 grudnia 2015 roku podjęto decyzję o wysłaniu sił zbrojnych Niemiec do Syrii. Ponad 1200 żołnierzy niemieckich dołączy do pro-amerykańskiej koalicji sił walczących z ISIS. W niemieckich media podano do wiadomości informację, że przewidywany okres trwania misji to około 12 miesięcy.

W ramach wspólnych działań zbrojnych, Niemcy będą prowadzić nie tylko operacje na lądzie, ale również na morzu i w powietrzu. W działaniach ma uczestniczyć przynajmniej jedna korweta marynarki wojennej - prawdopodobnie F262 Erfurt, która do 27 lipca 2015 roku była komponentem wsparcia sił ONZ w Libanie (UNIFIL). Do końca lutego 2016 roku okręt ten ma uczestniczyć w operacji Atalanta w rejonie Afryki, a na początku listopada 2015 roku otrzymał uzupełnienie uzbrojenia i zaopatrzenia od amerykańskiego okrętu wsparcia logistycznego Patuxent USNS (T-AO-201). Można zatem domniemać, iż zanim podpisano porozumienie, które zostało ogłoszone politycznie - warunki tej umowy zostały w pewnym zakresie sfinalizowane znacznie wcześniej.

Jest to ciekawy zwrot w sytuacji, ponieważ jeszcze całkiem niedawno, Minister Spraw Zagranicznych Frank-Walter Steinmeier zadeklarował, iż Niemcy podejmą działania zmierzające do wsparcia Rosji w walce z ISIS. Oczywiście był to blef skierowany na zwrócenie uwagi USA na bieżącą sytuację, dzięki czemu udało się wynegocjować wsparcie materiałowe dla Niemieckiej Marynarki Wojennej. Pokazuje to jednak, jak daleko czujni są amerykanie w zakresie monitorowania relacji Niemiec i Rosji. Wystarczy wspomnieć, że jeszcze 30 listopada Minister Obrony Niemiec - Ursula von der Leyen - zasygnalizowała możliwość wsparcia przez Niemcy sił Bashara al Assada. W ciągu 24 godzin amerykanie zareagowali dynamicznie zabezpieczając się taktycznie przed taką możliwością. Współpraca Niemiec i Rosji w Syrii byłaby bowiem krokiem w kierunku, w który nie jest zgodny z interesem USA (oraz Polski).

Jednym z elementów nacisku USA na Niemcy była polityka medialna po zamachach w Paryżu. Ostatecznie jednak, "business ist business", i Niemcy wynegocjowały solidne wsparcie USA dla Niemieckiej Marynarki Wojennej. Tym samym już niedługo u boku tureckich okrętów podwodnych wokół rosyjskiego krążownika Moskwa - zobaczymy również niemieckie korwety Deutche Marine.

- Jarosław Narymunt Rożyński,