Jarosław Narymunt Rożyński

Atak rządu na NGO

4 grudnia 2016r

Prawdziwym, najważniejszym powodem ataku na organizacje pozarządowe jest fakt, że są one masowo wykorzystywane do optymalizacji podatkowej. Fundacje zwolnione są z podatku, a piastowanie funkcji w zarządzie fundacji czy stowarzyszenia, nie zobowiązuje do płacenia składek ZUS. Na dodatek na koniec każdego roku podatkowego zaczyna się festiwal promocji w celu pozyskania podatku osób fizycznych na cele własnej organizacji.

Nic dziwnego zatem, że podstawową motywacją rządu w tym zakresie jest przede wszystkim uszczelnienie systemu podatkowego, a nie samo kwestionowanie konieczności istnienia tego typu organizacji. Różnego rodzaju fundacje i stowarzyszenia są również często parasolem ochronnym dla polityków ustępujących ze stanowiska. Powszechne jest podpisywanie umów z wieloma podmiotami przed zakończeniem kadencji, celem zapewnienia sobie środków finansowych na kolejne lata. Po zmianie ekipy rządzącej trudno jest wycofać się z takiej umowy, ponieważ zwykle koszty zerwania lub wypowiedzenia takiej umowy są wyższe od kosztów wpłacanych w ramach umowy.

Jedynym sposobem rozwiązania tego problemu jest opodatkowanie organizacji pozarządowych na takich samych zasadach jak spółki handlowe. Takie rozwiazanie budzi jednak sprzeciw powszechny opinii publicznej.

Generalnie, organizacje NGO nie płacą podatków, jeżeli pieniędzą wydawane są zgodnie z działeniem statutowym. Jednakże istnieje możliwość założenia kilku organizacji, uzupełniających się zakresem swoich działań, celem tworzenia tzw. obrotówki. Jest to powszechnie w Polsce wykorzystywane rozwiązanie, które nie funkcjonowałoby w przestrzeni gospodarczej, gdyby prawo sprawiedliwie traktowałoby przedsiębiorców.

Jednakże najprawdopodobniej w najbliższym czasie, w ucieczce przed kontrolami a wraz z nimi urzędowymi karami finansowymi, nasze NGO zwiną się same przekształcając się w spółki handlowe poza granicami Polski.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl