Jarosław Narymunt Rożyński

Czy ktoś w Rosji jeszcze liczy pieniądze ?

27 stycznia 2015r

Winston Churchill powiedział kiedyś : jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się. Przyglądając się aktualnym działaniom Rosji można powiedzieć, że najwyraźniej nasi wschodni sąsiedzi wzięli sobie to powiedzenie głęboko do serca. Na Federację Rosyjską spadają kolejne sankcje ekonomiczne, kolejne protesty ze strony wspólnoty międzynarodowej - a jednak Rosja nie zatrzymuje się. Powstaje pytanie - w jakim stanie naprawdę jest dzisiaj rosyjska gospodarka i jak wiele rosjanie są w stanie jeszcze wytrzymać ?

Niektóre instytucje finansowe wierzą jeszcze w długoterminowy potencjał Rosji, ale ich lista z dnia na dzień jest coraz krótsza. Gospodarka Rosji zmierza ku recesji i deficytowi na rachunku obrotów bieżących. Problem wewnętrznie zaczyna być coraz bardziej poważny, co objawia się nie tylko spadkiem kursu rubla, ale również np. pierwszymi jaskółkami zwiastującymi problemy w utrzymaniu kolei państwowych lub niektórych spółek zajmujących się transportem czy elektrotechniką. W Rosji coraz częściej mówi się również o nacjonalizacji zadłużonych firm, oczywiście używając do tego retoryki "walki z zachodnim neokolonializmem". Tak naprawdę jednak, chodzi oczywiście o utrzymanie państwowych zakładów pracy za wszelką cenę, by na ich gruzach nie pojawił się niepokój społeczny.

Przed końcem 2015 roku rosyjskie firmy muszą spłacić 134 mld dolarów długu. Oczywiście przy założeniu wsparciu rezerw walutowych w kwocie 400 mld dolarów. Jednakże zapadająca się gospodarka rosyjska tak naprawdę potrzebuje znacznie więcej pieniędzy i na dzień dzisiejszy nie jest w stanie dotrwać do końca tego roku bez masowego dodruku pieniądza, co znów zaowocuje spadkiem kursu rubla.

Przedłużający się konflikt na Ukrainie coraz bardziej pociąga na dno Rosję. Kreml znalazł się jednak w sytuacji - gdzie nie może już się wycofać. Coraz częściej pojawiają się również głosy, że ta droga przez piekło, którą kroczy Rosja - nie skończy się w ciągu najbliższych lat i Federacja Rosyjska nie ma już możliwości z niej zawrócić.

- Jarosław Narymunt Rożyński,