Jarosław Narymunt Rożyński

Siły Gwiezdne Rzeczypospolitej

25 grudnia 2014r

Niewiele osób na świecie ma świadomość, że Rosja już w 1992 roku powołała do życia specjalistyczną formację sił zbrojnych, która dzisiaj nosi nazwę : Wojska Kosmiczne Federacji Rosyjskiej. Jest to formacja na prawach samodzielnego rodzaju broni. Upraszczając wystarczy wyjaśnić, że w Rosji siły zbrojne składają się z trzech podstawowych rodzajów wojsk, czyli wojsk lądowych, lotnictwa, oraz marynarki wojennej, a także samodzielnych formacji, którymi właśnie są wojska kosmiczne, wojska powietrznodesantowe oraz strategiczne wojska rakietowe. Co ciekawe, w Polsce powstała już Polska Agencja Kosmiczna, która jest członkiem międzynarodowej organizacji krajów europejskich czyli Europejskiej Agencji Kosmicznej. Celem nadrzędnym jest eksploracja i wykorzystanie przestrzeni kosmicznej. W najbliższym czasie w Polsce pojawi się również potrzeba usystematyzowanie i nadania struktury nowym formacjom sił zbrojnych.

Informacje, jakie płyną do nas z całego świata w zakresie podboju kosmosu, nie pozostawiają nam innego wyboru. Chociaż nowe struktury i organizacje dotyczące przestrzeni kosmicznej mogą się na dzień dzisiejszy wydawać dosyć abstrakcyjne, to jednak faktem jest, że we wszystkich rozwiniętych państwach istnieją formy organizacji, w tym również militarnych, współpracujące albo z Wojskami Kosmicznymi Federacji Rosyjskiej, albo z United States Space Command. Warto także zauważyć, że Wojska Kosmiczne Federacji Rosyjskiej liczą aż 100 tysięcy żołnierzy, czyli więcej niż całe polskie siły zbrojne razem wzięte.

Sprawa tych nowych formacji wojskowych nie budziła żadnych emocji przez ostatnie lata. Jednak od kilku tygodni w sieci widzimy znaczną aktywność w temacie rosyjskiego obiektu 2014-28E, którego funkcjonalność i przeznaczenie pozostaje na dzień dzisiejszy zagadką. Przez bardzo długi czas amerykanie byli przekonani, że to jakiś kosmiczny śmieć lub nieudany projekt rosyjskich elektroników. Urządzenie samodzielnie utrzymuje się na orbicie, lecz co jakiś czas odwiedza inne rosyjskie obiekty kosmiczne (satelity). Amerykański Financial Times przedstawił dwie teorie dotyczące tego obiektu. Pierwsza mówi o tym, że jest to jakaś pozostałość po czasach rozkwitu rosyjskiego programu kosmicznego w okresie zimnej wojny. Druga teoria mówi o tym, że jest to obiekt, który został wysłany na orbitę jako transporter komunikacyjny pomiędzy satelitami. Cała sytuacja dość mocno przypomina początek histerii jaki zapanował w Ameryce po uświadomieniu sobie, że na orbicie znajduje się rosyjski satelita Sputnik.

I tak, jak amerykanie interesuja się tym, co rosjanie rozwijają i co pozostawili w kosmosie, a rosjanie podglądają co robią amerykanie, tak nieoczekiwanie Polska znalazła się w centrum zainteresowania obu państw. Okazało się bowiem, że Polska to kraj nie tylko utalentowanych informatyków i programistów, ale również potencjalny światowy czarny koń w dziedzinie rozwoju technologii kosmicznych i cybernetycznych. Zaczęto zastanawiać się : ile czasu minie, zanim Polacy zaczną w tym zakresie produkować sprzęt o przeznaczeniu wojskowym ?

W 2012 roku wyniesiony na orbitę został pierwszy polski sztuczny satelita - PW-Sat. Misja satelity została ogłoszona jako zakończona niepowodzeniem, ponieważ ogon satelity się nie rozwinął. Tym samym 28 października 2014 roku PW-Sat został usunięty z katalogu TLE NORAD, co zostało uznane jako potwierdzenie deorbitacji obiektu. Warto tutaj zaznaczyć, że PW-Sat był tak naprawdę malutkim satelitą o rozmiarach 10 cm x 10cm x 10cm i wadze około 1kg. Był to niezwykle ważny projekt, który dostarczył doświadczenie umożliwiające rozpoczęcie kolejnych etapów.

Wyjątkowo obiecująco wygląda kwestia drugiego polskiego sztucznego satelity : LEM. Satelita został wystrzelony w 2013 roku z kosmodromu Dombarowskij na rakiecie Dniepr. Satelita zaprojektowany w ramach programu BRITE (BRIght-star Target Explorer), będącego kooperacją kanadyjsko-austriacko-polską, obserwuje jaśniejsze i gorętsze od Słońca gwiazdy. Polscy naukowcy mają nadzieję między innymi na lepsze poznanie procesów konwekcyjnych, zachodzących we wnętrzu masywnych gwiazd. Obserwacje prowadzone z użyciem satelitów BRITE cechują się dokładnością przeszło 10 razy większą niż teleskopy umieszczone na Ziemi.

Kolejny polski satelita - Heweliusz - wystartował na pokładzie chińskiej rakiety nośnej Chang Zheng 4B z kosmodromu Taiyuan 19 sierpnia 2014 roku. Satelita został wystrzelony w ramach umowy pomiędzy Polskim Konsorcjum Projektu BRITE i chińską firmą China Great Wall Indusstry Corporation (CGWIC). Co szczególnie istotne w tym projekcie : większość podzespołów do satelity Heweliusz została wyprodukowana w Polsce. Oznacza to, że pomimo braku odpowiednich środków finansowych - Polski program eksploracji kosmosu nabiera tempa. Na 2016 rok zaplanowany jest start kolejnego satelity : PW-Sat2.

Polska posiada ogromny potencjał, zasoby ludzkie, wyobraźnię i determinację w realizacji swoich celów. To, czego Polska nie posiada to przede wszystkim środki finansowe na realizację projektów. Nie zmienia to jednak faktu, że na dzień dzisiejszy jesteśmy liderem w tej dziedzinie spośród wszystkich państw Europy Środkowo-Wschodniej. Skąd zatem pomysł, że w Polsce mogłyby powstać Siły Gwiezdne Rzeczypospolitej ? Czym miałyby się dokładniej zajmować ?

Podstawowym elementem współczesnego pola walki jest komunikacja. Łączność satelitarna jest dzisiaj nieodłącznym komponentem sił zbrojnych. W przypadku globalnego pola walki, znaczenie kluczowe mają satelity komunikacyjne. Zniszczenie satelity komunikacyjnego z ziemi jest ekstremalnie trudne i kosztowne, całkowicie poza zasięgiem naszego budżetu. Jednakże istnieje również inny sposób ataku jednego satelity przez drugiego : wirus komputerowy wyłączający, paraliżujący lub przejmujący kontrolę nad innym satelitą (np. szpiegowskim). Otwiera to całkowicie nowe pole walki nie tylko dla projektantów sprzętu, ale przede wszystkim dla programistów, inżynierów bezpieczeństwa i kryptologii. Taki mały wojownik w kosmosie wcale nie będzie wyglądał jak rosyjska stacja orbitalna MIR, lecz właśnie jak mała kostka 10x10x10 cm podobna do tych mały satelitów jakie polacy do tej pory wystrzelili w przestrzeń. Nie rozmiar ma tutaj znaczenie, ale algorytmy i moc obliczeniowa urządzenia. Oznacza to nowy etap w historii zbrojeń, gdzie bezpieczeństwo cybernetyczne jest nie tylko komponentem na ziemi, ale również na orbicie.

Jak zatem odzyskać kontrolę nad przejętym satelitą, z którym straciliśmy łączność ?
Jak zorientować się, że nasz satelita jest obiektem ataku hakera z innego satelity ?
Najważniejsze pytanie : jakie mogą być konsekwencje utraty satelity ?

Brak łączności to najmniejszy problem. Sprawa komplikuje się o wiele bardziej, gdy nagle okazuje się, że nasze jednostki dostają polecenia lub informacje niezgodne z tym, co miała do przekazania baza. Proszę wyobrazić sobie efekt bombardowania artyleryjskiego w niewłaściwe miejsce, skrzyżowania trajektorii lotu samolotów bojowych lub długofalowego szpiegowania sieci telefonii komórkowej przeciwnika. Tracąc kontrolę nad naszym satelitą skazani jesteśmy na wyobraźnię naszego przeciwnika, natomiast przejmując satelitę przeciwnika odnosimy efekt porównywalny z atakiem nuklearnym. W tej pozornie wyrównanej grze Polska ma jednak dodatkowy atut : o ironio, w kosmosie - nie mamy nic do stracenia, a jakże wiele możemy zyskać.

Kwestią najbliższych lat jest zatem powstanie w Polsce co najmniej jednej nowej formacji wojskowej, czyli Sił Gwiezdnych Rzeczypospolitej. Amerykańscy analitycy wojskowi przedstawili już w 2004 roku teorię, w której przekonywali, że o ile XX wiek był okresem podboju mórz i oceanów, o tyle XXI wiek będzie okresem podboju przestrzeni kosmicznej. To właśnie na orbicie będą znajdowały się technologie i obiekty determinujące sukces lub porażkę w trakcie konfliktu zbrojnego i gospodarczego. Dzisiejsze technologie druku 3D oraz elektroniki opartej o grafen mogą okazać się kolejnym krokiem do potencjalnej dominacji technologicznej, również w przestrzeni kosmicznej. Kolejnym kluczowym elementem jest oprogramowanie sztucznego satelity szpiegowskiego lub dywersyjnego.

W 2014 roku Polska w rankingu Top Coder znalazła się na 4 miejscu za Federacją Rosyjską (1), Chinami (2) oraz Japonią (3). Na 5 miejscu znalazł się nie kto inny lecz... USA ! Na 6 miejscu znalazła się Ukraina, a na 7 miejscu Białoruś. Tak zachwalane na świecie Niemcy zajęły dopiero 16 miejsce, natomiast Wielka Brytania 18 miejsce. Również "goliat" usług informatycznych jakimi są Indie nie znalazł się w czołówce, lecz dopiero na 20 miejscu w rankingu. Proszę teraz porównać budżet IT gospodarki USA i Polski i wyciągnąć wnioski !

W tym samym rankingu w kategorii "MARATON", Polska znalazła się na 3 miejscu, Japonia na 1 miejscu, a Chiny na 2 miejscu. Co ciekawe - Rosja dopiero na 6 miejscu, a USA na 8 miejscu.

Polska ma ogromny skarb narodowy jakim są informatycy. Nie ma drugiego takiego państwa na świecie, które przy tak niskiej populacji, nakładzie środków finansowych i nieprzychylnych warunkach - osiągnęło tak wiele w zakresie informatyki i nowoczesnych technologii. Jesteśmy nieoszlifowanym diamentem, który musimy jak najszybciej podnieść. Ponad 70% mężczyzn, którzy wyemigrowali do Wielkiej Brytanii od 2004 roku to właśnie informatycy !

Mamy zatem ogromny potencjał, który powinniśmy wykorzystać. Z całą pewnością warto zastanowić się, czy w programie rozwoju sił zbrojnych na najbliższe 10 lat, nie powinny znaleźć się środki na utworzenie dwóch nowych formacji : Siły Gwiezdne Rzeczypospolitej oraz Siły Cybernetyczne Rzeczypospolitej - na wzór US Space Command oraz US Army Cyber Command.

- Jarosław Narymunt Rożyński,

źródła :
http://community.topcoder.com/stat?c=country_avg_rating
http://community.topcoder.com/longcontest/stats/?module=CountryRank
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_cybernetyczna
http://www.arcyber.army.mil/
http://www.afspc.af.mil/
http://www.fas.org/spp/military/program/nssrm/initiatives/usspace.htm
http://pl.wikipedia.org/wiki/Heweliusz_%28satelita%29
http://pl.wikipedia.org/wiki/PW-Sat
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lem_%28satelita%29