Jarosław Narymunt Rożyński

Wybory Samorządowe : protesty TAK, anarchia NIE

23 listopada 2014r

W ostatnich dniach otrzymałem od Państwa bardzo dużo wiadomości odnośnie trwających wyborów samorządowych. W związku z powyższym postanowiłem jeszcze raz przedstawić swoje stanowisko odnośnei całej sytuacji z jaką mamy obecnie do czynienia.

Całkowicie zgadzam się z tym, że w trakcie wyborów samorządowych doszło do szeregu nieprawidłowości i w związku z tym w poszczególnych regionach należy wybory powtórzyć, jeżeli tak zadecyduje właściwy sąd. Do czasu rozpatrzenia sprawy przez sąd - władzę powinny sprawować osoby, które do tej pory zajmowały te stanowiska.

Popieram osoby protestujące przeciw takiej organizacji wyborów samorządowych i takiej ignorancji władzy w stosunku do obywateli jaka została zaprezentowana w ostatnich dniach. Nie podoba mi się natomiast to, że na czele tych protestów stoją politycy, którzy chcą przy tej okazji zyskać na popularności. Wypaczy to całkowicie ideę tej imprezy i szybko zamieni się w demonstrację jaką mieliśmy okazję oglądać przy Krzyżu przed Pałacem Prezydenckim.

Nie zgadzam się absolutnie na odwołanie całych wyborów samorządowych przez uchwalenie specjalnej ustawy. Słusznie wskazał prof. Zoll, że otwiera to drogę do powtarzania wyborów za kazdym razem, gdy partia rządząca nie będzie zgadzała się z wynikami. Jednocześnie uważam, że cała ta sytuacja jest tylko niepotrzebnym biciem piany, ponieważ z góry wiadomo, że koalicja rządząca ma większość w parlamencie i nie dopuści do uchwalenia takiej ustawy. Tym samym muszę wskazać, że koalicja PISOLEW jest niczym innym jak odłożeniem w czasie rozliczenia liderów partyjnych wyników.

Jestem przeciwny niszczeniu budynków administracji publicznej lub zajmowaniu ich w agresywny sposób budzący wątpliwości prawne. Takie postępowanie wzmacnia tak naprawdę przeciwników protestujących, a obniża wartość argumentów osób biorących udział w proteście. Ponadto absolutnie nie zgadzam się na atakowanie fizyczne lub słowne funkcjonariuszy publicznych, którzy pełnią służbę i stoją na straży porządku publicznego. Przemoc nie jest właściwym sposobem do prowadzenia polityki, a przemoc wobec własnego Państwa jest czynem haniebnym i niegodnym. Nie przekonują mnie tutaj żadne "wyższe okoliczności", ani tym bardziej poczucie wypełniania specjalnej misji dziejowej. Ci, którzy stosują siłę fizyczną zamiast siły argumentów muszą liczyć się z tym, że sami zostaną usunięci przez jeszcze większą siłę, wspieraną argumentami merytorycznymi i poparciem społecznym.

Wybory ukazały ponownie stan Państwa. Politycy skoczyli sobie do gardeł zamiast zaproponować realne rozwiązania problemów. Dla polityków SLD i PIS nadchodzące wybory parlamentarne są najprawdopodobniej ostanie. Dlatego gotowi oni są poświęcic absolutnie wszystko celem utrzymania władzy w swoich formacjach.

Wygrał system, przegrał obywatel.

- Jarosław Narymunt Rożyński,