Jarosław Narymunt Rożyński

Rosyjska armia rośnie w siłę... i w długi !

19 listopada 2014r

Armia Federacji Rosyjskiej to najsilniejsze po USA wojsko na świecie. Rok do roku zwiększane są wydatki na zbrojenia, które przekroczyły już kwotę na wojsko jaką łącznie dysponuje Francja i Niemcy. Nie ulega jednak wątpliwości, że utrzymanie nowoczesnej armii to spore obciążenie dla budżetu państwa, a spadająca cena ropy oraz spadający kurs rubla, stawia całą rosyjską gospodarkę pod znakiem zapytania. Warto zobaczyć jakie dane kryją się za tą potęgą i zestawić je zdanymi dotyczącymi USA, które są głównym decydentem w ramach sojuszu NATO.

Aktualne dane mówią o tym, że w Rosji obecnie służbę pełni 766 tysięcy żołnierzy, a w razie konieczności można powołać dodatkowe 2,5 mln (!) w przypadku mobilizacji. W USA natomiast służy ponad 1,5 mln żołnierzy a rezerwy to ponad 850 tysięcy ludzi. Wśród tych ludzi po stronie USA znajdziemy jednak znacznie więcej pilotów niż w Rosji. Stany Zjednoczone dysponują bowiem 13,5 tysiącem samolotów, natomiast Rosja zaledwie 3000. Do tej siły należy jeszcze doliczyć ponad 6000 śmigłowców amerykańskich w stosunku do 1000 śmigłowców rosyjskich.

Zupełnie inaczej wygląda sprawa jeżeli sprawdzimy siły pancerne. Rosja ma w swoim arsenale ponad 15 000 czołgów, 27 500 wozów opancerzonych, oraz około 6000 artylerii. Natomiast Stany Zjednoczone 8000 czołgów, około 25 700 wozów opancerzonych oraz zaledwie niecałe 2000 artylerii.

Jednakże najważniejszą cechą tych wszystkich elementów jest nowoczesność, niezawodność i skuteczność. Nie ulega wątpliwości, że USA są potęgą, która dominuje dzięki przewadze na morzu i w powietrzu. Stany Zjednoczone są największą gospodarką na świecie, a jednocześnie budżet obronny USA jest większy niż 16 kolejnych paóstw razem wziętych. Tym samym logiczne jest, że dla Stanów Zjednoczonych najlepszym polem walki z przeciwnikiem jest ekonomia.

I na tym właśnie polu Rosja z góry skazana jest na porażkę, a w konsekwencji - upadek państwa.

- Jarosław Narymunt Rożyński,