Jarosław Narymunt Rożyński

Rosja grabi i nacjonalizuje Krym

17 listopada 2014r

W ostanim czasie Krymski parlament uchwalił prawo zezwalające na nacjonalizację prywatnych firm i nieruchomości. Jest to kolejny element polegający na grabieży półwyspu przez Rosję. Oficjalna propaganda Kremla podaje w mediach, że demokratycznie wybrany parlament ustalił takie prawo zgodnie z wolą narodu.

Jedną z pierwszych ofiar nowego prawa jest były gubernator obwodu donieckiego Sierhij Taruta. Zaraz po wprowadzeniu nowego prawa stracił uzdrowiskowy kompleks oraz 25-hektarowy park na południowym wybrzeżu Krymu. Decyzja o grabieży mienia przez państwo ma "moralne uzasadnienie i jest sprawiedliwa z politycznego punktu widzenia". Podobnych przypadków na terenie całego półwyspu jest bardzo dużo, a procedura jest zazwyczaj taka sama. Celem tych działań jest przejęcie przez państwo dochodów wynikających bezpośrednio z prowadzonego biznesu. Kolejnym krokiem będzie zabieranie sklepów, rynków, firm żywnościowych i transportowych. Wojna kosztuje, czas goni, więc konsekwencją tego jest masowa grabież społeczeństwa z majątku. Podobny los spotka całą Ukrainę jeżeli nie uda jej się odeprzeć agresji Rosji.

Państwo najpierw znacjonalizuje majątek, potem sprywatyzuje go "swoim" ludziom, a po latach krymscy podatnicy będą w podatkach spłacać odszkodowania dzisiejszym właścicielom za odebrane im mienie. Co ciekawe, postępowanie jest niezgodne nie tylko z prawami człowieka, ale również z konstytucją, zarówno krymską jak i rosyjską. Jak widaś po raz kolejny - w Rosji prawo to jedna sprawa, a praktyka to druga sprawa.

- Jarosław Narymunt Rożyński,