Jarosław Narymunt Rożyński

Związki zawodowe należy zlikwidować

13 listopada 2014r

Absurdy i bezczelność lewicowych związków zawodowych prowadzonych przez byłych działaczy KC PZPR sięga zenitu. Już od dawna ich postulaty w żadnym stopniu nie reprezentują woli pracowników lub osób bezrobotnych, lecz służa wyłącznie bogaceniu się szefom związków zawodowych. Organizacja strajków w związku z postulatami dziedziczenia etatów lub gwarancji zatrudnienia do czasu przejścia na emeryturę to nic innego jak komunizm w czystym wydaniu.

Związki zawodoweTrzeba to powiedzieć jasno : dzisiejsze związki zawodowe szkodzą Polsce i jej gospodarce. Walka na ulicach odbywa się przede wszystkim w interesie działaczy związkowych, którzy traktują te protesty jako odskocznię do polityki, najlepiej od razu posady w Parlamencie Europejskim. Jest skrajną niesprawiedliwością społeczną umarzanie długów lub składek ZUS zakładów państwowych poprzez przerzucenie odpowiedzialności i zaległości na barki całego społeczeństwa. Dlaczego ludzie pracujący w sklepach, w produkcji czy w usługach mają płacić wysokie podatki, a tam gdzie są związki zawodowe podatki się umarza ? Czy naprawdę mamy w Polsce siłę, której nikt nie jest w stanie się przeciwstawić ?

W większości państwowych firm przy których działają związki zawodowe wynagrodzenie jest kilkukrotnie większe niż średnia rynkowa. Przeciętny działacz związkowy ma dochody na poziomie nie mniejszym niż 9500zł miesięcznie. Szefowie związków zawodowych w KGHM zarabiają ponad 200 tysięcy rocznie. Zaledwie 46 etatów związkowych kosztuje ponad 7 milionów złotych rocznie! Dodatkowo całe państwo dotuje pakiety socjalne w ramach których pierwszeństwo w zatrudnieniu mają rodziny związkowców. Czy to jest równość obywateli wobec prawa ? Czy to jest w ogóle zgodne z Konstytucją ?

Prawie zawsze wymuszenie przywilejów dla związków zawodowych kończy się upadłością całego zakładu pracy. Egoizm, pycha, buta i całkowity brak myślenia o konsekwencjach to najczęściej spotykane cechy związków zawodowych.

SocjalizmSugerują oni, że wzrost płac doprowadzi do silnej gospodarki, a tymczasem jest przecież dokładnie odwrotnie. Im wyższe koszty pracy tym mniej finansów pozostaje w firmie na wszystkie pozostałe wydatki. Przekroczenie granicy krytycznej oznacza bankructwo dla firmy. Natomiast przekroczenie granicy krytycznej w skali makro - oznacza bankructwo Państwa, lecz z tym już związki zawodowe w ogóle się nie liczą.

Związki zawodowe deformują rynek pracy żadając nieustannie podwyższenia płacy minimalnej. Dla wielu pracodawców jest to blokada możliwości zatrudnienia pracowników, co skutkuje podwyższeniem bezrobocia. To z kolei prowadzi do emigracji, lecz z tym już związki zawodowe się nie liczą. Ich roszczeniowa postawa ogranicza się do tego, co jest tu i teraz, wyłącznie dla nich.

Związki zawodowe nieustannie domagają się wcześniejszych, uprzywilejowanych emerytur. W efekcie prowadzi to do niesprawiedliwości społecznej, gdzie wszyscy pracujemy dłużej po to, aby działacze związkowi mogli wcześniej cieszyć się przywilejami. Te wszystkie skutki specjalnego traktowania obciążają budżet całego społeczeństwa. Ktoś przecież musi na te ich wcześniejsze emerytury i dodatkowe świadczenia zapracować !

SocjalizmKolejnym absurdem związków zawodowych jest wymóg negocjowania zmian w firmie ze związkiem. Stawia to szefów związków w takiej sytuacji, że chcą oni mieć władzę w firmie, ale nie ponosić żadnej odpowiedzialności. To absurd ! Jeżeli związkowcy chcą decydować o losie firmy to niech założą własną spółkę, w której będą podejmować decyzje i ponosić ich konsekwencje !

Polskie związki zawodowe zatrzymały się w myśleniu w poprzedniej epoce. Niektóre pomysły są żywcem wyjęte z manifestów komunistycznych z lat 60-tych. Związkowcy nie przyjmują do wiadomości, że żyjemy w innym tysiącleciu i zupełnie nowych warunkach społecznych i gospodarczych. Związki zawodowe nie szanują swojego miejsca pracy, a przedsiębiorców uważają za "wyzyskiwaczy ludu pracującego miast i wsi".

W 2013 roku oddziały wielkopolskie NSZZ "Solidarność" oraz OPZZ przejęły NIEODPŁATNIE kamienice w Poznaniu a następnie bezzwłocznie podniosły czynsz i odsprzedały mieszkania po cenach rynkowych. Temat został szeroko opisany w mediach i od razu spotkał się z odzewem ze strony związkowców. Czy tak wygląda działanie w imieniu pracowników ? Czy ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości odnosnie tego, że związki zawodowe są tylko po to, aby szefowie tych związków mogli bogacić się za wszelką cenę ?

Najwięcej związków zawodowych zarejestrowanych jest oczywiście w spółkach Skarbu Państwa. Liczby przerażają. W KGHM działa co najmniej 15 związków zawodowych, w Jastrzębskiej Spółce Węglowej było ich 16, a w samej tylko Kompanii Węglowej ponad 170 związków zawodowych !! Większość z działań tych organizacji prowadzi do paraliżu decyzyjnego ponieważ protesty i szczególna ochrona prawna prowadzi do destabilizacji zakładu pracy.

SocjalizmW mojej osobistej ocenie związki zawodowe należy zlikwidować i uwolnić całe społeczeństwo od kosztów związanych z ich utrzymaniem. Związek zawodowy jest pasożytem zabijającym swojego żywiciela - najpierw swój zakład pracy, a następnie swoje państwo. Od pilnowania przestrzegania prawa pracy jest Państwowa Inspekcja Pracy, a nie zarząd związku zawodowego. Związki w swoim pierwotnym założeniu miały reprezentować prawa pracowników i prawa najsłabszych. Zamiast tego stały się korporacjami broniącymi najbardziej pożądanych miejsc pracy, chroniącymi przywileje i korzyści majątkowe wyłącznie związkowców.

W ostatnich badaniach opinii publicznej wykazano, że ponad 78% społeczeństwa popiera zlikwidowanie związków zawodowych ze względu na nie wypełnianie swoich celów statutowych. Związki zawodowe odegrały swoją rolę w walce z komunizmem, lecz w XXI wieku stoją przed nami zupełnie nowe wyzwania w globalnej gospodarce, w których nie ma miejsca na organizacje powstałe w epoce socjalizmu.

- Jarosław Narymunt Rożyński,