Jarosław Narymunt Rożyński

Imigranci chętnie integrują się z Polakami

28 października 2014r

W Warszawie ruszyła kampania, której tematem jest integracja imigrantów w Polsce. Organizator poprzez serię klipów, artykułów i spotkań chce przekonać warszawiaków, że imigranci mogą byś wartościowymi członkami lokalnej społeczności. Nie neguję tej tezy oraz mam nadzieję, że nowi mieszkańcy naszej Ojczyzny szybko zaczną integrować się z naszą społecznością przyjmując nasze wartości i dołączą do wspólnoty Kościoła Rzymskokatolickiego.

CudzoziemcyPolska jest jednym z niewielu państw w Europie, które nigdy nie prowadziło polityki kolonialnej w krajach Afryki. Jak żaden inny naród w Europie, rozumiemy czym jest wolność oraz prawo do godnego życia. Jednocześnie sami mamy niestety bardzo bogate doświadczenie emigracyjne. W ciągu ostatnich kilkunastu lat ponad 3 mln Polaków i Polek skorzystało z przystąpienia Polski do Unii Europejskiej i wyemigrowało za granicę, głównie do Wielkiej Brytanii i Irlandii w poszukiwaniu lepszych warunków do życia. Wszyscy oni mają nadzieję na powrót w przyszłości do ukochanej Ojczyzny.

Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że każdy człowiek bez względu na swoje pochodzenie, rasę, wyznanie czy poglądy, zasługuje na pełną akceptację w społeczeństwie.Z całą pewnością Polska nie jest miejscem, w którym będziemy tolerować fundamentalizm religijny nakazujący mordowanie chrześcijan. Zbyt wiele oglądaliśmy scen jakie miały miejsce w Państwie Islamskim, żeby pozostawać biernym wobec takiego zagrożenia. Mordowanie dzieci, kobiet, niewolnictwo, handel ludźmi - to nie są wzorce, które będziemy tolerować. Nie będzie również tolerancji dla popierania lub próby uzasadnienia tego terroru. Absolutnie nie należy tutaj również dzielić ludzi na grupy wyznających "dobry Islam" oraz "zły Islam".

Polska nie jest również miejscem tolerującym wszystkie poglądy polityczne i społeczne. W żadnym wypadku nie wolno nam milczeć wobec propagandy negującej istnienie Holokaustu, ludobójstwa na Wołyniu, czy też zakładania przez Niemców obozów koncentracyjnych na terenie Polski. Nigdy również nie znajdą u nas zrozumienia małżeństwa dzieci lub uboje rytualne, powszechne w innych kulturach czy religiach. Nie jesteśmy krajem, który swoje wartości i dorobek cywilizacyjny dostosowuje do innych. Surowo przekonali się o tym wielokrotnie nasi sąsiedzy ze wschodu, zachodu, z północy i z południa.

Polska z całą pewnością jest jednak otwarta na wszystkich tych, którzy chcą nosić naszą Ojczyznę w sercu i przyjąć jej wartości, kulturę i religię.

- Jarosław Narymunt Rożyński,