Jarosław Narymunt Rożyński

Zbyt otwarta granica z Królewcem

12 października 2014r

Pociągiem na trasie Gdynia - Katowice podróżował rosjanin uzbrojony w broń palną. Mężczyzna ten posiadał nie tylko broń krótką, ale również elementy do montażu karabinów maszynowych wraz z różnego rodzaju amunicją. Niestety nie jest to pierwszy przypadek dający nam do zrozumienia, że otwarta granica z Królewcem ma swoje konsekwencje.

Zaledwie kilkanaście dni wcześniej dotarła do nas wszystkich informacja, że Rosjanie masowo wycinają drzewa przy granicy z Polską tworząc korytarze prowadzące na terytorium Rzeczypospolitej Polski. Mogą one służyć do szybkiego przemieszczania pojazdów wojskowych. Władze administracyjne Królewca podają rozbieżne informacje dotyczące celu takich działań. Z jednej strony słyszymy o budowie linii wysokiego napięcia, a z drugiej strony o budowie nowych dróg. Trudno jednak uwierzyć, że akurat okres późnej jesieni został wybrany dla stawiania słupów elektrycznych lub budowy drogi.

W mojej ocenie powód takiego postępowania wydaje się być znacznie bardziej prozaiczny. Las, w którym prowadzona jest wycinka drzew, obejmuje obszar Polski, Królewca, oraz Litwy. Trudny, leśny teren wydaje się być najbardziej prawdopodobnym miejscem próby przekroczenia granicy w sposób nielegalny. Uporządkowanie zatem tej części terenu ma prawdopodobnie na celu wyeliminowanie prób nielegalnego przekraczania granicy.

- Jarosław Narymunt Rożyński,