Jarosław Narymunt Rożyński

Polskie firmy chcą silnej armii

19 września 2014r

Polscy przedsiębiorcy zadeklarowali, że gotowi są do współudziału w budowie armii składającej się co z najmniej 500,000 (pół miliona) żołnierzy. Z wstępnych badań wynika, że ponad 100 tysięcy firm gotowych jest przeznaczyć na to środki finansowe z własnego budżetu. Warto zauważyć, że inicjatywa ta, zbadana przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, jak na razie nie doczekała się żadnej debaty publicznej ani komentarza ze strony rządzących polityków partyjnych (oraz tych będących w opozycji).

Nasuwa się zatem pytanie - kto w tym kraju tak naprawdę jest patriotą ? Ministrowie deklarujący, że uciekną do Londynu lub Stanów Zjednoczonych w przypadku zagrożenia naszych granic, czy przedsiębiorcy znoszący od wielu lat wszelkie możliwe upokorzenia i dyskryminację ze strony administracji publicznej oraz urzędników państwowych ? Kto ma na sercu interes Ojczyzny, a kto interes własny ?

ŻołnierzPonad połowa właścicieli przedsiębiorstw gotowa jest utworzyć i współfinansować oddziały paramilitarne. Mniej niż jedna czwarta przedsiębiorców nie jest zainteresowana dofinansowaniem obronności naszego kraju. Zdecydowana większość rozumie, jakie zagrożenie płynie ze strony wschodu i gotowa jest do poświęcenia w imieniu obrony wolności, suwerenności i demokracji.

Oczywiście wszyscy zdajemy sobie sprawę, że taka pół milionowa armia nie zastąpi wojska zawodowego. Jednakże w przypadku potencjalnej agresji ze strony Rosji - umożliwia szybką mobilizację dodatkowych sił. Polscy przedsiębiorcy doskonalę zdają sobie sprawę z tego, jak nieudolne są próby wzmocnienia bezpieczeństwa naszej Ojczyzny przez partia polityczne i dlatego sami podjęli inicjatywę budowania dodatkowych struktur wspomagających. To bardzo szlachetny gest, ale jednocześnie smutny dowód na to, że przestaliśmy liczyć już nawet na to, że politycy partyjni będą dbać o tak elementarne kwestie jak bezpieczeństwo i suwerenność państwa.

- Jarosław Narymunt Rożyński,