Jarosław Narymunt Rożyński

Mołdawia odczuwa presję ze strony Rosji

17 września 2014r

Zbyt mało uwagi przykłada się u nas do tego, co dzieje się w tej chwili w Mołdawii. Wiceminister spraw wewnętrznych oznajmił publicznie, że Mołdawia zmaga się już w tej chwili z coraz większą ilością prowokacji ze strony zamaskowanych sprawców znanych powszechnie jako "zielone ludziki". Na razie co prawda sytuacja nie wygląda tak, jak na Ukrainie, jednak może to być dopiero "testowanie gruntu" przed przeprowadzeniem operacji na szeroką skalę. Mołdawia stara się wszelkimi dostępnymi środkami nagłośnić sprawę w międzynarodowych mediach i środkach przekazu, jednak bezskutecznie.

W tym samym czasie władze nieuznawanego przez wspólnotę międzynarodową Nadniestrza oświadczyły publicznie, że ich celem strategicznym jest dołączenie do Federacji Rosyjskiej. Kiszyniów uważa również, że rosyjskie służby specjalne i służby z autonomicznej Gaugazji spiskują, by przygotować grunt pod inwazję "zielonych ludzików". Coraz więcej sygnałów skazuje jednoznacznie, że scenariusz Krymski może powtórzyć się również na Mołdawii.

Wstępne informację mówią również, że główne operacje zaplanowane są na okres jesiennych wyborów.

- Jarosław Narymunt Rożyński,