Jarosław Narymunt Rożyński

Francja żyje na innym kontynencie

02 września 2014r

O ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć brak zainteresowania kryzysem Ukraińskim przez kraje takie jak Hiszpania czy Portugalia, o tyle postępowanie Francji wydaje się być co najmniej dziwne. Jest to chyba jedyny kraj w NATO i UE, który w tak otwarty sposób łamie wszystkie zasady i porozumienia, w imię własnego interesu finansowego. Jeżeli ktoś miał do tej pory wątpliwości, co do wartości zawartych umów - to wystarczy obejrzeć zachowanie Francji, by zrozumieć, że są one po prostu nic nie warte.

Nie oglądając się na innych Francja postanowiła sprzedać Rosji okręty Mistrale. Te mini lotniskowce, które przenoszą śmigłowce - będą umieszczone w basenie Morza Czarnego. Jest wysoce prawdopodobne, że zostaną użyte przeciwko Ukrainie. Sprzedaż broni dla kraju, który jest wrogo nastawiony wobec NATO, jest wyraźnym złamaniem pewnych zasad i reguł, które do tej pory były przez wszystkich przestrzegane.

FrancjaJak się okazało, również sankcje nałożone na Rosję - we Francji nie obowiązują. Przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej bez problemu poleciał z wizytą roboczą do Francji. Spotkał się tam z francuskimi parlamentarzystami i biznesmenami. Jest to spektakularny sygnał, że "czarna lista" i zakaz wjazdu do Unii Europejskiej jest czysto fikcyjny. Zakaz ten został złamany przez Francję, kraj członkowski UE, sygnatariusza umowy Schengen.

Owocem tych wizyt roboczych będzie budowa... parku rozrywki na Krymie. Francja zamierza postawić swojego rodzaju Disneyland dla Rosji i to właśnie na Krymie - terytorium zaanektowanym przez Rosję. Można powiedzieć - swojego rodzaju schizofrenia, rozdwojenie jaźni - z jednej strony Unia Europejska nakłada sankcje i protestuje przeciwko agresji na suwerenne państwo, a z drugiej strony agresorowi buduje parki rozrywki.

Czas pogodzić się z prawdą - nie ma jednej wspólnej Europy, a tzw. Europa dwóch prędkości to po prostu podział na Europę Zachodnią i Europę Wschodnią. Jedna część walczy o przetrwanie zderzając się z cywilizacją Islamu, druga część walczy o przetrwanie zderzając się z cywilizacją taurońską.

Jeden z pracowników firmy DCNS produkującej Mistrale zabłysnął w mediach swoją wypowiedzią :

FrancjaPolska jest rynkiem o małym znaczeniu. Mamy do zawarcia trzy, może 4 kontrakty, zresztą tylko na Scorpene (nawet nie na Barracuda; takim nowicjuszom upchniemy zwyczajne łodzie podwodne ofensywne, chyba tylko z napędem Diesla, czyli przestarzały model w stosunku do naszej nowej serii), podczas gdy naprawdę poważna sprawa to Mark 3 dla Arabii Saudyjskiej. W tej sprawie nie pozwolimy sobie na niezrealizowanie dostawy.
Lepiej mieć chłodne stosunki z Polską, ale nadal sprzedawać reszcie świata czyli do Malezji, Egiptu, Maroka itd. Zresztą nie wyobrażam sobie, żeby jakaś tam Polska mogła sobie pozwolić na bojkotowanie jednego z dwóch największych mocarstw w Unii Europejskiej. Jeśli jacyś intelektualiści są sfrustrowani, to tym niech im będzie, ale to nie oni wydają pieniądze. Mówię tylko we własnym imieniu.

Ja również powiem we własnym imieniu.

75 lat temu byliśmy przekonani, że słowo dane przez Francję - jest słowem zobowiązującym. Wierzyliśmy, że honor jest wartością ważniejszą niż partykularny interes. Zawiedliśmy się na Was okrutnie. Kiedyś Francuzi mówili, że nie będą umierać za Gdańsk. Kilka tygodni później poddali się III Rzeczy Niemieckiej. Gdy wojna się skończyła, Francuzi ogłosili się zwycięzcami, chociaż byli jedynymi, którzy oficjalnie się poddali. Po wojnie ich gospodarka została odbudowana przez Plan Marshalla, a dokładniej mówiąc : przez Stany Zjednoczone. Polska natomiast zmagała się przez kolejne 50 lat z komunizmem i sama wywalczyła sobie wolność. Swoimi działaniami Francja daje przykład, że nadal nie jest wiarygodnym partnerem w interesach, w umowach gospodarczych i militarnych. Z całą pewnością zauważyła to cała wspólnota Unii Europejskiej, zauważyły to Chiny, zauważyły to Stany Zjednoczone. Zaufanie buduje się latami, a stracić można je łatwo nawet w jeden dzień. Francja po raz kolejny udowadnia, że nie jest partnerem godnym zaufania.



- Jarosław Narymunt Rożyński,