Jarosław Narymunt Rożyński

Nie było offsetu, nie będzie też szpicy NATO

30 sierpnia 2014r

Temat offsetu za zakupione samoloty F-16 już dawno został przez media i władzę zamieciony pod dywan. Ze wszystkich obiecanych inwestycji nie doczekaliśmy się ani jednej. Teoretycznie w ramach offsetu wybudowano w Bydgoszczy Krajowe Centrum Serwisowe, w praktyce - to my głównie ponieśliśmy koszty budowy warsztatów niezbędnych do pracy z samolotami F-16. Można było na offsecie skorzystać o wiele lepiej, jednak wasalne myślenie naszych polityków partyjnych i traktowanie naszego kraju przez Amerykanów jak kolonię - przyniosło taki właśnie efekt.

Temat wraca, gdy nagle pojawia się kwestia budowy w Polsce tzw. szpicy NATO. Ten projekt jest tak naprawdę jeszcze bardziej rozmyty w swoich założeniach niż tarcza antyrakietowa. Wszyscy o tym mówią, ale nikt tego nigdy nie zobaczy. Nie przeszkadza to jednak przedstawiać politykom jako wielki sukces. Tylko gdzie on jest ?

Skoro Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Czechy, Słowacja i inne kraje Europy Wschodniej są pełnoprawnymi członkami NATO - to dlaczego mają tutaj stacjonować tylko siły ekspedycyjne ? Dlaczego Niemcy sprzeciwiają się rozbudowy NATO na wschodzie ? Ich interes własny i relacje z Rosją są ważniejsze od bezpieczeństwa tej części kontynentu ?

Cała ta koncepcja szpicy to jeden wielki "pic na wodę". Prawda jest naga i bolesna : NATO w Europie zaczyna się na Francji, a kończy na Niemcach.

Dokładnie tak samo jak Unia Europejska.

- Jarosław Narymunt Rożyński,