Jarosław Narymunt Rożyński

Ukraina na skraju bankructwa

23 sierpnia 2014r

Pod koniec sierpnia agencja Fitch obniżyła rating Ukrainy do CCC z B minus. W pewnym sensie jest to przysługa dla Ukrainy, ponieważ wskazuje to, że sytuacja jest bardzo trudna, ale Ukraina nie jest jeszcze bankrutem. Wielu ekonomistów ocenia, że jest to tak naprawdę również częściowa pomoc celem utrzymania stabilności rynku Ukrainy, ponieważ historia pokazuje, że w państwie ogarniętym wojną taką jaka jest na Ukrainie - rating zwykle jest najniższy z możliwych. Wśród 104 państw, których kondycję finansową minitoruje Fitch, tylko Argentyna, która ogłosiła niewypłacalność w lipcu - oceniana jest niżej. Tym samym sygnał jaki poszedł dla rynku to : Ukraina nie jest jeszcze Argentyną, sytuacja nie jest beznadziejna.

FitchNiestety efekty kryzysu gospodarczego są tam widoczne gołym okiem. Kurs Hrywny w stosunku do Euro i Dolara znacznie zmienił się na niekorzyść.
W ciągu ostatnich 6 miesięcy Euro i Dolar podrożały o ponad 60%, a do końca roku jeszcze pozostały przecież 4 miesiące.

W maju Międzynarodowy Fundusz Walutowy zatwierdził dla Ukrainy 2 letni program pomocy w wysokości 17 mld USD. Z końcem sierpnia rząd w Kijowie miał otrzymać drugą transzę w wysokości 1,4 mld USD, która miała być przeznaczona na ustabilizowanie waluty. Na dzień dzisiejszy nie wiadomo czy otrzymał i nie wiadomo czy podjął już działania w/w zakresie.

Trudno wyobrazić sobie w jakiej perspektywie czasu Ukraina odrobi wszystkie te straty. Nie wiadomo również czy uzyska pomoc ze strony Unii Europejskiej oraz Stanów Zjednoczonych i w jakim zakresie. Największym problemem jest tutaj oczywiście kwestia importu kluczowych surowców czyli ropy i gazu. W wielu miastach istnieje również bardzo poważny problem dostarczania bieżącej wody, nie mówiąc już o takich kwestiach jak praca służb sanitarnych, straży pożarnej czy innych.

FitchOficjalna prognoza ukraińskiego rządu zakładała, że w 2014 roku gospodarka skurczy się o 6%. Na przełomie lipca i sierpnia mówiono o korekcie i nowej prognozie 7-8%, a najbardziej pesymistyczne scenariusze o 10-12%. Tak duży spadek PKB zwiększy deficyt budżetowy co najmniej do ponad 60% wobec 40% na koniec 2013 roku. Jednak wszystkie te prognozy nie biorą pod uwagę intensyfikacji działań wojskowych Rosji, a tak naprawdę to właśnie to jest czynnikiem determinującym aktualny PKB Ukrainy.

Sprawdza się niestety stara prawda - wojna kosztuje. Nie tylko życie i zdrowie ludzkie, ale również gospodarkę kraju.


- Jarosław Narymunt Rożyński,