Jarosław Narymunt Rożyński

Polska musi przygotować się na agresję Rosji

22 sierpnia 2014r

Sytuacja geopolityczna nie zmienia się z dnia na dzień. Wydarzenia na Ukrainie wyraźnie pokazują, że Rosja znów rozpoczęła swoje parcie na zachód. Uruchomienie analogicznych ruchów w Niemczech jest tylko kwestią czasu. Tymczasem dla nas pojawiło się małe okienko czasowe, które musimy wykorzystać w stopniu maksymalnym.

RosjaNie wiadomo na dzień dzisiejszy jak ostatecznie zakończy się kwestia obecności sił NATO (a w zasadzie USA) na terenie Europy Wschodniej. Bardzo trudno również układają się stosunki Polski z jej najbliższymi sąsiadami, w tym z Litwą. Całą sytuację bezwzględnie wykorzystuje przywódca Rosji, który widzi w sobie nowego "ojca narodu" porównując się do Józefa Stalina.

Kryzys na Ukrainie zaostrza się i nikt już nie ma wątpliwości odnośnie zaangażowania Rosji. Coraz bardziej krystalizuje się również postawa Niemiec, które w sposób jednoznaczny sprzeciwiają się wzmacnianiu obrony Polski i Krajów Bałtyckich. Polska jednak nie może zbytnio liczyć na Kraje Bałtyckie, ponieważ mają one nieporównywalnie mniejsze siły zbrojne od tych, którymi sami dysponujemy. Ponadto należy pamiętać, że skoro nie udało nam się zbudować korwety, to trudno liczyć, że przy aktualnej atmosferze politycznej uda nam się ukończyć inne projekty. Nie dla wszystkich dobro Ojczyzny stoi na pierwszym miejscu.

RosjaGrupa Wyszehradzka okazała się niestety nie tym czego oczekiwaliśmy. Sprzeciw Czech i Słowacji wobec budowy baz USA w Europie Wschodnie z całą pewnością nie poprawia naszego bezpieczeństwa. Zachowanie Wiktora Orbana, premiera Węgier to już zupełnie osobna kwestia. Wydaje się, że prezentowana pro-rosyjska postawa jest częścią jakiejś większej strategi, ale na dzień dzisiejszy bardzo trudno przewidzieć jakie to przyniesie efekty.

Tym samym znowu znaleźliśmy się w sytuacji, gdzie z problemem bezpieczeństwa musimy zmierzyć się sami. W mojej ocenie pozostało nam niewiele czasu. W pespektywie roku czasu presja Rosji i Niemiec na naszą gospodarkę znacząco wzrośnie. Powinniśmy zatem przygotować się nie tylko na agresję militarną, ale również na agresję gospodarczą.


- Jarosław Narymunt Rożyński,