Jarosław Narymunt Rożyński

Rośnie liczba Ukraińców w Polsce

15 sierpnia 2014r

O ile wzrosła w Polsce liczba osób pochodzących z Ukrainy ? Tak naprawdę bardzo trudno jest określić ile w tej chwili Ukraińców mieszka w Polsce. Niektóre źródła podają liczby w okoliczach 30 tysięcy, a inne rzędu 500 tysięcy. To, co jednak coraz częściej zaczynamy dostrzegac na ulicach - to fakt, że liczba Ukraińców w Polsce wyraźnie, w sposób coraz bardziej widoczny - wzrasta. Do tej pory wydawało nam się, że jesteśmy dla nich tylko przystankiem na drodze do Niemiec czy Anglii, a jednak z czasem okazuje się, że znaczna część z nich postanowiła zostać na stałe w Polsce.

UkrainaOficjalne dane mówią o tym, że od początku roku wydano około 250 tysięcy wiz. Nie jest to sprawa taka prosta jakby się wydawało, ponieważ Polska jako kraj będący w strefie Schengen musi przestrzegać zaostrzonych procedur bezpieczeństwa i weryfikacji. Ukraińcy natomiast coraz częściej szukają możliwości życia w Polsce i to raczej w perspektywie najbliższych kilku lat, a nie kilku miesięcy. Jak się okazuje nie wszyscy chcą się uczyć języka niemieckiego lub angielskiego, a część osób z Ukrainy wyszła z założenia, że w Polsce jakoś się dogadają i nauka języka słowiańskiego przyjdzie im znacznie łatwiej. Poza tym wiele z nich żyje w fałszywym przeświadczeniu, że Polska jest prawie taka sama jak Ukraina, oraz że u nas również przez ostatnie 20 lat niewiele się zmieniło. Dopiero po przyjeździe zaczynają zdawać sobie sprawę, że Polska jest jednak częścią Unii Europejskiej - wspólnoty cywilizacji zachodu, do którego Ukraina nie zdążyła wejść w odpowiednim czasie. Różnice są znaczące i nie każdy jest w stanie pogodzić się z tym.

W całym tym procesie widzę jednak zdecydowanie znacznie więcej plusów niż minusów. Pomimo różnic ekonomicznych, strukturalnych i instytucjonalnych - Polska i Ukraina mają wiele wspólnych wartości i fundamentów. Znacznie łatwiej jest nam zrozumieć Ukraińców uciskanych przez Rosjan, niż np. uchodźców z Syrii czy Iraku. Cokolwiek byśmy nie mówili o naszej trudnej przeszłości - to znacznie łatwiej wyobrazić sobie małżeństwo Polaka i Ukrainki, Ukraińca i Polki - niż Syryjki i Polaka, czy Polki i Syryjczyka. Jednocześnie nasza bardoz trudna i dramatyczna wspólna historia jest ogromnym wyzwaniem dla obu stron.

Być może w tym wszystkim jest jakaś nadzieja na przyszłość. Wspólną przyszłość, bo przecież nic tak bardzo nie jednoczy ludzi ze sobą, jak strach przed wspólnym wrogiem.

- Jarosław Narymunt Rożyński,