Jarosław Narymunt Rożyński

Słowenia będzie pierwszym bankrutem w strefie Euro?

3 sierpnia 2014r

Jeszcze kilka lat temu o Słowenii mówiono w samych pozytywnych aspektach. Jednocześnie główni finansiści w kraju przemawiali niemal z oburzeniem, że ich kraj to nie są Słowianie z Europy Wschodniej, ale wysoko rozwinięta gospodarka Zachodniej Europy. Minęło kilka lat i oto PKB Słowenii spadło w 2013 roku o 13,6%, dług wzrósł do 71,7% PKB, bezrobocie wzrosło do 10,1%, a deficyt wynosi aż 15% w stosunku do 4% w 2012 roku. Co tak radykalnie zmieniło sytuację tego małego kraju ?

Kłopoty tego kraju zaczęły się w momencie wejścia do strefy Euro. Dalej była to juz po prostu bomba z opóźnionym zapłonem. To niewielke państwo zaczęło korzystać z tanich kredytów europejskich w podobny sposób jak Grecja. Siłą rzecy napompowana została bańka spekulacyjna na rynku nieruchomości, co podobnie jak w Irlandii spowodowało, że coraz więcej banków wymagało bezpośredniej pomocy z kasy państwa. Tym samym politycy jak zwykle dbający o własny interes nakręcali system, w którym państwowe banki pożyczały państwowym firmom, lub przedsiębiorstwom związanym z ekipą rządzącą. Dalej poszło już jak z górki. Bezrobocie poszło w górę, państwo zaczęło dotować upadające banki i firmy, a podatki poszybowały do góry równie szybko jak nowe potrzeby ekipy rządzącej. Brzmi znajomo ?

Ostatecznie Słowenia przyparta do muru zastanawia się w końcu nad sprzedażą państwowych spółek z sektora energetyki i telekomunikacji, narodowych linii lotniczych, oraz nawet lotniska. Jednocześnie powoli zaczyna zdawać sobię sprawę, że chętnych na zakup nie ma, chyba że w cenie do 25% wartości rynkowej. Słowenia tym samym będąc na granicy bankructwa, coraz odważniej wyciąga rękę w kierunku Niemiec i Francji. Tylko, że to oczywiście w żaden sposób nie załatwi jej problemów, a przysporzy jeszcze więcej.

Cała ta sytuacja, powinna dać Polakom wiele do myślenia. U nas również politycy partyjni zachowują się w bardzo podobny sposób do tych na Słowenii. Jedyna róznica polega na tym, że Słowenia jest małym państwem i pewne procesy zaszły tam bardzo szybko. Polska jest krajem znacznie większym, ale nie zmienia to faktu, że popełniając takie same błędy - zapłacimy jescze bardziej surową cenę.

- Jarosław Narymunt Rożyński,