Jarosław Narymunt Rożyński

Czy możliwy jest wojskowy sojusz Polsko-Szwedzki ?

01 sierpnia 2014r

Od wielu lat w mediach pojawia się temat sojuszu Polski ze Szwecją. Jest to szczególna relacja, poniewaz zarówno Szwecja jak i Finlandia - nie są członkami NATO. Polska będąc członkeim Unii Europejskiej i NATO - może zawierać dowolne sojusze, o ile nie stoją one w sprzeczności z tymi dwoma najważniejszymi. W ostatnim czasie Szwecja z kraju neutralnego zaczyna coraz bardziej przekształcać się w kraj asertywny i tym samym otwierają się nowe możliwości współpracy pomiędzy dwoma sąsiadami.

Szwecja podpisała już wcześniej wstępny sojusz militarny z Estonią. 5 stycznia 2011 roku komisja obrony narodowej parlamentu Królestwa Szwecji uchwaliła zapytanie o możliwość zawarcia sojuszu wojennego z Polską. To czterokrotnie mniejsze od Polski państwo wydaje na obronę ponad 5,5 mld dolarów rocznie, czyli mniej więcej równowartość 60% naszego budżetu obrony. MON natychmiast zdementował tą informację.

Szwecja i Finlandia są obecnie dość mocno zagrożone może nie bezpośrednią interwencją ze strony Rosji, ale napewno utratą znacznej strefy wpływów na terenie Morza Bałtyckiego, oraz wód na północ od Skandynawii. Rosja intenstywnie poszukuje surowców w otoczeniu bieguna północnego i nie zamierza w tych kwestiach w jakikolwiek sposób brać pod uwagę interesy stron trzecich. Szwecja jednocześnie bardzo boleśnie uświadomiła sobie, że NATO nie przyjdzie jej z pomocą, gdy ten kraj będzie tego potrzebował.

Co jednak Polska mogłaby zyskać na takim sojuszu ? Aktualnie mamy dziesięciokrotnie większe siły zbrojne. W 2013 roku szwedzki odpowiednik NIK potwierdził, że siły zbrojne Królestwa Szwecji nie są zdolne do obrony kraju, przed żadnym z sąsiadów. Jednocześnie dług publiczny Szwecji jest ponad 4-krotnie większy od Polski. Dodać należy, że PKB całkowite Szwecji to około 523 miliardy dolarów, a Polski około 516 miliardów dolarów. Dla porównania : Niemcy 3,6 biliona dolarów, Francja 2,7 biliona dolarów, a Rosja 2,1 biliona dolarów.

Jeżeli ktoś chciałby jeszcze kwestionować intesyfikowanie współpracy Polsko-Amerykańskiej, to niech pamięta, że PKB USA to niecałe 17 bilionów dolarów rocznie. Jest to dwa razy więcej niż PKB Niemiec, Francji i Rosji razem wzięte. Tym samym mówiąc bez ogródek - wszystkie Polskie wysiłki powinny jednoznacznie zmierzać do jak najgłębszej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, a nie Unią Europejską lub Rosją. Szwecja natomiast, nie jest tutaj również najważniejszym partnerem do rozmów o polityce obronnej.

Co ciekawe, z jakiegoś powodu szwedzkich sił zbronych nie ma nawet w Polskiej Wikipedii.

- Jarosław Narymunt Rożyński,