Jarosław Narymunt Rożyński

Absurdy rosyjskiej propagandy

19 lipca 2014r

Rosja od wielu miesięcy prowadzi agresywną kampanię propagandową. Na początku przedstawiane historie i teorie budziły wybuch gniewu ze strony osób obserwujących całe to przedstawienie z boku. Po tym wszystkim przyszła swojego rodzaju fala politowania i zażenowania nad głupotą, niespójnością i tendencyjnością przekazu. Pojawiły się również rezygnacje dziennikarzy ze stanowisk, którzy otwarcie mówiły społeczeństwu, ze nie zamierzają dalej być częścią tej machiny. Na koniec jak można było się spodziewać - przyszedł śmiech. Tylko niestety powinniśmy sobie zdawać sprawę, że to co u nas budzi szczery śmiech i uczucie politowania, na wschodzie jest brane jako absolutna prawda, jedyna słuszna prawda.

Kilka tygodni temu rosjanie pompowali w swój naród informację o tym, jakoby Ukraina wielokrotnie ostrzelała terytorium Rosji. Oczywiście pierwsyzm pytaniem jakie sie nasuwa jest - po co miałaby to robić? Tutaj oczywiście, żadne logiczne wyjasnienia nie pojawiają się. Przekaz ten jest podawany systematycznie, co kilka dni wraz ze zdjęciami z wyburzonych garaży, siedlisk ludzi bezdomnych, lub nawet ruin i pozostałości po drugiej wojnie światowej. Jaki cel ma w tym Moskwa ? Oczywiście buduje w społeczeństwie obraz "agresora z Ukrainy" strzelając sobie jednocześnie w stopę, utwierdzając widza, że państwo takie jak Ukraina może być zagrożeniem dla Rosji.

Inną wykreowaną z powietrza informacją, są nieustanne doniesienia o wojskach NATO działających na terenie Ukrainy i dążace do mordowania Rosjan na Ukrainie, a w dalszej części to inwazji na Rosję. Tutaj garnitur propagandy Kremlowskiej jest naprawdę imponujący. NIe tylko wykorzystywane sa zdjęcia z parad wojskowych w Niemczech, Anglii czy Francji, ale również zdjęcia archiwalne z II Wojny Światowej. Wszystko to w celu utwierdzenia rosyjskiego widza, że u granic matki ojczyzny, znów pojawili się faszyści z zachodu.

Ostatnie doniesienia mogą jednak dostarczyć jeszcze ciekawszych wniosków. Plany NATO dotyczące wzmocnienia bazy w Szczecinie zostały opisane jako wielka operacja utworzenia bazy NATO wraz z bogatym arsenałem nuklearnym oraz amerykańskim dowództwem, które będzie bezpośrednio wydawać polecenia żołnierzom z całego świata stacjonującym w Szczecinie. Na potwierdzenie tych informacji przedstawiono zdjęcia z całkiem przyzwoitej bazy wojskowej, a w tle widać wielkie zaśnieżone... góry.

Szczecin to wspaniałe miasto, ale niestety nadal trzeba ludziom z całej Polski wyjaśniać , że Szczecin NIE LEŻY NAD MORZEM.

Jakby tego było mało, to teraz trzeba będzie rosyjskim turystom również tłumaczyć, że w Szczecinie nie ma gór :)

Retoryka propagandowa Federacji Rosyjskiej zaczyna coraz bardziej przypominać mechanizmy stosowane w Korei Północnej. Historia pokazuje jednak, że Zachód nie potrafi poradzić sobie z Koreą Północną, która co kilka tygodni daje o sobie znać strasząc sąsiadów i cały świat. Powstaje pytanie - czy możemy pozwolić sobie na drugi taki twór na świecie, tym razem w wersji "extra large" ?

- Jarosław Narymunt Rożyński,