Jarosław Narymunt Rożyński

Czy to prawica, czy to lewica ?

14 lipca 2014r

Pewien lider partii uznającej się za prawicową głosi hasła, które nie jednego wprawiły już w zdumienie. Jednak od jakiegoś czasu, jego zachowanie i głoszone tezy wyraźnie kłócą się nie tylko z logiką, ale również z ideologią jaką ma podobno prezentować. Otóż do tej pory hasła nieograniczonego dostępu do narkotyków, broni, używek - były charakterystyczne głównie w programach lewicowych bojówek w Ameryce Łacińskiej. Jednocześnie odrzucenie tradycji chrześcijańskiej, w tym wartości życia jako nadrzędnej wartości podlegającej szczególnej ochronie - tym bardziej daje powody do zastanowienia czy to oby napewno prawica. Przysłowiową wisieńką na torcie jest wychwalanie Chin, Rosji, gen. Jaruzelskiego - co również do tej pory było charakterystyczne wyłącznie dla lewicy poprzedniej epoki. Czy tak wygląda prawdziwa prawica ?

Jeszcze zabawniej brzmią hasła gospodarcze. O ile jestem w stanie wyobrazić sobie zmniejszenie podatków, o tyle prywatyzacja policji, czy likwidacja publicznej służby zdrowia i systemu edukacji - to po prostu absurdy rodem z Monty Pythona. Do tej bogatej listy absurdów, doszły w ostatnim czasie nowe pomysły : prywatyzacja kanalizacji (innymi słowy, Ci co np. na ósmym piętrze spuszczają wodę, jednocześnie powinni wrzucać 2zł do garnuszka tym co mieszkają piętro niżej, w końcu po ich rurach cieknie), zakaz wychodzenia z domu osobom z pryszczem na twarzy i wiele innych.

Coraz częściej ten ekscentryczny jegomość zaczyna ciążyć swojej partii. Coraz trudniej obserwatorom odróżnić, kiedy mamy do czynienia z żartami, a kiedy z urojeniami. Z dnia na dzień całość zaczyna przypominać wczesne wygłupy Janusza Palikota czy Andrzeja Leppera. Śmieszne to i może jest, ale tylko przez pewien czas. Potem przychodzi zapłacić surową karę za wygłupy z małpą w cyrku. Jak czuli by się nasi dziadkowie walczący z Rosją o wolną Polskę, słysząc kilkadziesiąt lat później, że Rosja jest wielkim krajem miłującym pokój i swobody obywatelskie?

Chłodny analityk szybko zauważy, że cały ten stek frazesów jest nic nie warty. W całej tej ideologii istnieje błyskawiczna odpowiedź do każdego pytania na zasadzie odtworzenia jednego z kilku frazesów powtarzanych w kółko. Nowa prawica tak naprawdę okazuje się być liberalną lewicą, wrogą prawicowym wartościom chrześcijańskim, takim jak pomoc słabszym, ochrona życia, budowanie rodziny. Jak na ironię liderem partii uważającej się za prawicę, jest człowiek, który w negatywny sposób wypowiadał się o niepełnosprawnych, chce zlikwidowac publiczną służbę zdrowia oraz publiczne szkolnictwo. O stosunkach w rodzinie nie będę się wypowiadał, pomimo iż są one coraz częściej opisywane w mediach. Gdyby tego wszystkiego było mało, to trzeba wspomnieć, że człowiek ten najbardziej wzbogacił się w systemie, który tak ostro krytykuje. Szczyt hipokryzji.

Co zatem można sądzić o wyborcach tego tworu ? Ślepi ? Głusi ? Niedouczeni ? Czy to już pierwszy legion wyborców, który nie korzysta z publicznej służby zdrowia i publicznej edukacji ?

Czy naprawdę warto marnować głos ?

- Jarosław Narymunt Rożyński,