Jarosław Narymunt Rożyński

Partia zwiera swoje szeregi

10 lipca 2014r

Retoryka człowieka, który siedem razy z rzędu przegrał wybory budzi już tylko uśmiech politowania. Wypowiadane po raz kolejny jak mantra hasła o zwieraniu szeregów i konsolidacji sił brzmią tak samo naiwnie jak przemówienia na zjazdach Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Wszyscy wiedzą, że to nie wypali, a jednocześnie każdy klaszcze prezesowi, by zyskać na czasie i ukraść jeszcze więcej z tonącego statku.

Żadna z obecnych partii politycznych nie proponuje jakichkolwiek rozwiązań dla młodych ludzi. Nie ma również żadnego programu gospodarczego, poza nieustannym drukowaniem pieniędzy i rozdawaniem ich ludziom, którzy je w najkrótszym czasie wydadzą na propagandę sukcesu. Władza stała się celem samym w sobie.

Tak naprawdę, szanse na poważne zmiany w Polsce zostały zniszczone 9 lat temu, kiedy miała powstać koalicja PO-PIS, po to aby przeprowadzić reformy gospodarcze. Miał być 15% liniowy podatek, miał być 15% VAT, miał być 15% PIT. Miały być jednomandatowe okręgi wyborcze i miała być druga Irlandia, obok drugiej Japonii.

Pozostał PRL bis, 23% VAT, niezmieniony podatek, zmielone głosy, odrzucone przez partie referenda, podwyższony wiek emerytalny. Każda partia w Sejmie zwiera swoje szeregi by już niedługo sypnąć nowymi obietnicami. Jeżeli jednak nie odrzucimy tego stanu rzeczy i nie przerwiemy tego zamkniętego koła - to będziemy dalej spadać w przepaść.

Większość liderów aktualnie obecnych partii politycznych, to ludzie w wieku średnio 60-70 lat. Ich nie dotyczy to, co będzie działo się w Polsce za 10 lat, ponieważ ich dzieci są już ustawione za granicą, a naszych "liderów" na tym świecie już nie będzie. To nie oni będą musieli odpracować szkody jakie wyrządzili, tylko TY i Twoje dzieci. To nie partie powinny zwierać szeregi, tylko Naród, aby w końcu wymusić zmiany w tym chorym stanie rzeczy. Ostatecznym celem nie jest zmiana świń u koryta, lecz likwidacja tego koryta. Musimy się śpieszyć, zanim stratują nas świnie w swoim biegu do koryta.

- Jarosław Narymunt Rożyński,