Jarosław Narymunt Rożyński

Bitwa pancerna na Ukrainie jest powtórką z historii

21 czerwca 2014r

W ostatnich dniach, w przeddzień Bitwy o Brody (1941r), pomiędzy siłami Ukrainy a separatystów rozegrała się bitwa z udziałem ponad 300 pojazdów opancerzonych (w tym czołgów), wraz ze wsparciem artylerii. Oglądając relacje z tego wydarzenia można cofnąć się w czasie do 23 czerwca 1941 roku i zastanowić się, dlaczego nie wyciągnięto wniosków z tamtych doświadczeń.

W internecie już wcześniej pojawiły się materiały świadczące o tym, że czołgi rosyjskie znajdują się na terytorium Ukrainy. Wojna na Ukrainie weszła nieubłaganie w swoją następną fazę. Rosjanie uzbroili terrorystów w czołgi i wyrzutnie rakiet. Do starcia doszło w okolicy Jampol, niedaleko Słowiańska. W wyniku walk zginęło ponad 300 separatystów.

Po stronie Ukraińskiej życie w obronie ojczyzny oddało 4 żołnierzy. Niech spoczywają w pokoju.

W 1941 roku Bitwa o Brody rozegrała się pomiędzy III i XLVII Korpusem Zmotoryzowanym niemieckiej 1 Grupy Pancernej a sześcioma korpusami zmechanizowanymi radzieckich 5 i 6 Armii w trójkącie uformowanym przez miasta Dubno, Łuck i Równe na Ukrainie. Pomimo ponad 1050km dzielących Dubno od Słowiańska - podobieństwo do tych wydarzeń jest bardzo ciekawe. Pomimo ponad czterokrotnej przewagi sił radzieckich - zostały one wymanewrowane i poniosły bardzo wysokie straty w czołgach. Problemy techniczne i logistyczne wojsk rosyjskich do dnia dzisiejszego są poważnym zmartwieniem planujących operacje wojskowe.

Podobnie jak w 1941 roku - przewaga technologiczna sił pancernych Rosji nad siłami Ukrainy jest miażdżąca. Nie zmieniło to jednak faktu, że Rosjanie ponieśli nieprawdopodobnie wysokie straty będące bezpośrednim wynikiem błędnych decyzji, niezdecydowania i zamieszania w dowództwie. Jednym z decydujących czynników w tych starciach, zarówno w 1941 roku jak również 2014 roku, było również załamane morale żołnierzy rosyjskich.

Płynie z tej historii również bardzo optymistyczny wniosek na przyszłość. Rosjanie w 1941 roku po dotkliwej porażce nie byli w stanie kontynuować działań bojowych. Nie ze względu na brak zasobów, ale przede wszystkim ze względu na brak woli walki.

- Jarosław Narymunt Rożyński,