Jarosław Narymunt Rożyński

Podwójna moralność

18 czerwca 2014r

W tle działań rozgrywających się pomiędzy Rosją a Ukrainą wplątana jest rosyjska machina propagandowa. Całkiem jeszcze nie dawno w Ukraińskiej telewizji publicznej mogliśmy oglądać programy historyczne zrealizowane przez rosyjskie "niezależne studia naukowe" odkrywające coraz to głębsze więzi łączące te dwa "bratnie narody". Obłuda i zakłamanie bijące z tej propagandy nie jednego Ukraińca doprowadziła do łez.

Tragedia Wielkiego Głodu na Ukrainie jest obecna i żywa niemal w każdej Ukraińskiej rodzinie. ZSRR bezlitośnie i bezwzględnie ograbił i wyniszczył Ukraiński naród w sposób wyjątkowo okrutny i upokarząjący. Była to antyukraińska akcja zaplanowana od początku do końca przez stalinowskie kierownictwo. Wielki Głód jest uznawany za ludobójstwo przez rządy lub parlamenty 26 państw, w tym Ukrainy, Polski, Gruzji, Mołdawi, Litwy, Węgier, Łotwy, Czech, i Stanów Zjednoczonych.

Nigdy nie został uznany za zbrodnię przez Niemcy i Rosję. Ponadto Duma Federacji Rosyjskiej ogłosiła, że ofiarami głodu padali przede wszystkim obywatele Związku Radzieckiego i historia ta jest obecnie jedynie narzędziem politycznym.

Naród Ukraiński przez dziesiątki lat znosił upokorzenia i cierpienia ze strony Rosji. Nigdy nie doczekał się przeprosin, nigdy nie doczekał się pełnego uznania swojej odrębności państwowej. I tak jak propaganda rosyjska jeszcze rok temu podkreślała wyjątkową przyjaźń łączącą Ukrainę i Rosję, tak dzisiaj koło propagandy odwróciło się o 180 stopni oskarżając Ukraińców o ludobójstwo Rosjan, naiwnie wierząc, że świat chociaż na chwilę zapomni kto tutaj po czyje ziemie ręce wyciąga.

Moskiewskie media grzmią o banderowcach, faszystach, a nawet czystkach etnicznych. Tworzą przed społeczeństwem obraz totalnego zagrożenia ze strony agresywnych sił na wschodzie i na zachodzie. Te zmyślone i kłamliwe historie mają na celu usprawiedliwienie agresji na Ukrainę.

Widzi to świat i nie reaguje. Czeka cierpliwie, bo wie od dawna - że tak jak Związek Radziecki rozpadł się od środka, tak od środka zapadnie się również Rosja, zabierając ze sobą swoje przyszłe pokolenia i wspomnienia o imperium, które do ostatniej chwili niczym wąż pożerało swój własny ogon.

- Jarosław Narymunt Rożyński,