Jarosław Narymunt Rożyński

Targowica znaczy zdrada

14 czerwca 2014r

27 kwietnia 1792 roku w Petersburgu przeciwnicy reform Sejmu Czteroletniego ze Stanisławem Potockim i Sewerynem Rzewuskim na czele, pod hasłem obrony zagrożonej wolności, zawiązali za zgodą Rosji konfederację przeciw Królowi Stanisławowi Augustowi i Konstytucji 3 Maja. Dla zwolenników reform i Konstytucji 3 Maja konfederacja targowicka stała się symbolem zdrady narodowej.

Zawiązanie konfederacji było pochodną niezadowolenia prorosyjskiego obozu magnackiego z reform Sejmu Czteroletniego, a w szczególności wyrazem sprzeciwu wobec porządkowi ustrojowemu, który zapanował w Rzeczpospolitej po uchwaleniu 3 maja 1791 r. konstytucji. Formalnie zrzucała ona protektorat rosyjski nad Polską.

(...)

W 2013 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił ustawę, która określa zasady udziału zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników we wspólnych operacjach lub działaniach w Polsce. Tuż przed głosowaniem Jarosław Zieliński (PiS) apelował o odrzucenie ustawy. Pytał, po co jest „ustawa o bratniej pomocy” i „do czego potrzebne są rządowi uzbrojone posiłki z obcych państw”.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, które przygotowało projekt uchwalonych w piątek przepisów, już wcześniej zapewniało, że ustawa wdraża decyzje UE, a nowe przepisy mówią o formach współpracy policyjnej przyjętych między krajami wspólnoty. Przedstawiciele resortu zwracali też uwagę, że już teraz praktycznie wszystkie dwustronne umowy o współpracy policyjnej, zwłaszcza na obszarze przygranicznym, umożliwiają obcym funkcjonariuszom używanie broni palnej i środków przymusu bezpośredniego wobec obywateli polskich.

Radosław Sikorski, Minister Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej w Berlinie 28 listopada 2011 roku powiedział m.in. :

[...]
Po pierwsze, prosimy Niemcy o to, aby otwarcie przyznały, że są największym beneficjentem obecnych porozumień i tym samym, że to na nich ciąży największy obowiązek, aby porozumienia te przetrwały.

Po drugie, doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, że nie jesteście niewinną ofiarą rozrzutności innych. Wy również łamaliście Pakt Stabilności i Wzrostu, a Wasze banki lekkomyślnie kupowały ryzykowne obligacje.

Po trzecie, ponieważ inwestorzy sprzedają obligacje państw najbardziej zagrożonych i szukają bezpiecznych inwestycji, Wasze koszty pożyczania pieniędzy są niższe niż w przypadku normalnej koniunktury.

Po czwarte, jeśli gospodarki Waszych sąsiadów zwolnią lub załamią się, wy także przez to ogromnie ucierpicie.

Po piąte, mimo zrozumiałej awersji do inflacji, Niemcy powinny przyznać, że zdają sobie sprawę z tego, że ryzyko rozpadu jest obecnie coraz większe.

Po szóste, że z racji rozmiarów i historii Waszego kraju, ponosicie specjalną odpowiedzialność, aby chronić pokój i demokrację na naszym kontynencie. (...)

Co, jako minister spraw zagranicznych Polski, uważam za największe zagrożenie dla bezpieczeństwa i dobrobytu Europy dziś, w dniu 28 listopada 2011 roku ? Nie jest to terroryzm, nie są to Talibowie, i już na pewno nie są to niemieckie czołgi. Nie są to nawet rosyjskie rakiety, którymi groził Prezydent Miedwiediew, mówiąc, że rozmieści je na granicy Unii Europejskiej. Największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa i dobrobytu Polski byłby upadek strefy euro.

I domagam się od Niemiec tego, abyście - dla dobra Waszego i naszego - pomogli tej strefie euro przetrwać i prosperować. Dobrze wiecie, że nikt inny nie jest w stanie tego zrobić. Zapewne jestem pierwszym w historii ministrem spraw zagranicznych Polski, który to powie : Mniej zaczynam się obawiać niemieckiej potęgi niż niemieckiej bezczynności.

Niemcy stały się niezbędnym narodem Europy.

Nie możecie sobie pozwolić na porażkę przywództwa. Nie możecie dominować, lecz macie przewodzić reformom.

Jezeli włączycie nas w proces podejmowania decyzji, możecie liczyć na wsparcie ze strony Polski.

[...]

Paweł Graś, rzecznik rządu podkreślił, że wystąpienie szefa MSZ miało charakter "nieformalny", ponieważ oficjalne stanowiska rządu ogłasza premier. Rzecznik chwalił jednak szefa dyplomacji, mówiąc, że "minister Sikorski - nie po raz pierwszy - wziął na siebie bardzo trudne zadanie bycia zwiadowcą i komunikatorem pomysłów, treści, które są tak istotne w debacie o UE, o przyszłości Polski w UE". Pojawiły się zarzuty ograniczania polskiej suwerenności, w tym w tak barwnych formułach jak ta zaproponowana przez Joachima Brudzińskiego, który stwierdził, że "z wystąpienia Radka Sikorskiego dowiedzieliśmy się, że gwarantem polskiego bezpieczeństwa jest powrót do IV Rzeszy, do hegemonii Berlina i Niemiec”.

W Polsce praktycznie zlikwidowano wszystkie stocznie, kopalnie, zakłady produkcyjne, przedsiębiorstwa strategiczne dla bezpieczeństwa kraju. W tym samym czasie Niemcy dofinansowują swoje upadające zakłady za pieniądze z Unii Europejskiej. Jak to możliwe, że im się opłaca, a nam nie ?

Infoafera szybko znikła z telewizji i internetu. Z treści raportu podsumowującego działalność Centralnego Biura Antykorupcyjnego w 2013 r. Wynika, że CBA prowadziło 469 postępowań przygotowawczych, najwięcej dotyczyło administracji samorządowej i sektora gospodarczego. Zarzuty usłyszało w sumie ponad pół tysiąca osób – w tym wielu urzędników.

Okazuje się, że w sprawach, którymi CBA zajmowało się w ubiegłym roku, Skarb Państwa mógł ponieść szkody w wysokości nawet 840 mln zł. Chodzi m.in. o nieprawidłowości przy przetargach na sprzet IT w MSWiA, Komendzie Głównej Policji i Ministerstwie Sprawiedliwości, ale też np. wyłudzanie dotacji z UE oraz nielegalną produkcję i obrót paliwami płynnymi. Wartość zabezpieczonego przez Biuro mienia wyniosła 22,5 mln zł.

Zarzuty w tej sprawie usłyszało kolejnych 21 osób – m.in. wiceprezes GUS, pracownik Centrum Informatyki Statystycznej, Naczelnik II Wydziału Zamówień Publicznych w Biurze Dyrektora Generalnego MSZ, a także przedstawiciele firm informatycznych. Do pierwszych zatrzymań doszło już w październiku 2011 r. Wtedy aresztowano b. dyrektora CPI Andrzeja M., jego żonę oraz szefa jednej z firm Janusza J., który miał wręczać łapówki. Zarzuty w tej sprawie usłyszał też b. wiceszef wówczas MSWiA Witold D.

Od KRUS po TVP, wojsko, szpitale, Pendolino, spółki budowlane, wodociągi, uczelnie i wszystkie inne instytucje, które miały jakieś znaczące pieniądze na wydaniu w III Rzeczypospolitej. W ciągu zaledwie kilku lat rządów Platformy Obywatelskiej upadły stocznie, upadły kopalnie, upadły firmy budowlane, a za granicą znalazło się więcej Polaków niż wyjechało przed II wojną światową.

Wszystko skutecznie zamiecione pod dywan przez ubezwłasnowolnione media głównego nurtu. Każdego dnia na naszych oczach rozkradany jest majątek narodowy, rozkradany jest Naród. Interes partyjny stoi ponad racją stanu, ponad dobrem Ojczyzny. Politycy partyjni są całkowicie bezkarni w swoich działaniach.

Do tego wszystkiego należy dodać wypowiedź łamiącą nasze serca : "państwo polskie praktycznie nie istnieje".

(...)

Już w listopadzie 1791 r. grupa magnatów na emigracji skupiona wokół Stanisława Szczęsnego Potockiego i Seweryna Rzewuskiego rozpoczęła przygotowania do zawiązania konfederacji przeciwko konstytucji. Jak pisała Krystyna Zienkowska, "Polscy malkontenci (...) zapewniali Rosję, że większość kraju czuje się zniewolona i zastraszona" ("Stanisław August Poniatowski"). Ich działania nie spotkały się wówczas z większym odzewem ze strony polskich władz. "Kiedy dowiedziano się o knowaniach Potockiego i Rzewuskiego, początkowo śmiano się z nich, bagatelizując zagrożenie, ponieważ powszechnie wiadomo, że Leopold II (cesarz rzymsko-niemiecki - PAP) sprzyja Polakom" - pisał Piotr Derdej ("Zieleńce-Mir-Dubienka 1792").
Jednak gdy 1 marca 1792 r., po śmierci przychylnego Polsce Leopolda II, na tron cesarski wstąpił Franciszek II, widmo wojny z Rosją stało się coraz bardziej możliwe. Dodatkowo, Sejm Rzeczpospolitej na próżno próbował skłonić niezadowolonych z reform emigrantów przebywających w Rosji do złożenia przysięgi wierności na Konstytucję 3 Maja.

Konfederacja targowicka zaprowadziła w Rzeczypospolitej rządy terroru, przy pomocy wojska rosyjskiego dokonując licznych grabieży i kontrybucji dóbr patriotów. Zrujnowany wojną kraj musiał dodatkowo znosić finansowe skutki pobytu 100 tysięcznej rosyjskiej armii okupacyjnej. Miarą upadku targowiczan było uroczyste poselstwo przywódców konfederackich 14 listopada1792 do Katarzyny II, którzy podziękowali jej, że zechciała przywrócić wolność i ustrój republikański w Polsce. Nie skrywając swych wiernopoddańczych uczuć żywionych dla cesarzowej Rosji, Franciszek Ksawery Branicki, Seweryn Rzewuski, Szymon Kossakowski i Antoni Protazy Potocki wyrazili wówczas swą radość, że gdy despotyzm osiadł tron polski, na nieszczęśliwy naród wejrzał Bóg i Katarzyna.

W 1772 roku nastąpił I rozbiór Polski. Trzy mocarstwa przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę akcję dezinformującą oświeconą europejską opinię publiczną. Wszystkie te kraje podnosiły historyczne pretensje do zagarniętych ziem Rzeczypospolitej. M.in. minister pruski Ewald Friedrich von Hertzberg w Wykładzie Praw, przekonywał, że prawa do Wielkopolski nabyła Nowa Marchia Brandenburska. W inspirowanych przez nie publikacjach obwiniano Polaków o doprowadzenie do katastrofy ich pozbawionego rządu i zacofanego państwa. Akcję tę popierały zafascynowane absolutyzmem oświecone środowiska francuskie i niemieckie. Wywody ministra Hertzberga trafiły do Encyclopédie, a Voltaire gratulował Fryderykowi II akcji rozbiorowej.

Bezpośrednim i wygodnym uzasadnieniem dokonania rozbioru stał się zamach i próba porwania (do porwania nie doszło) 3 listopada 1771r. króla Stanisława Augusta Poniatowskiego przez spiskowców, związanych z konfederatami barskimi. Wszystkie trzy dwory rozpętały kampanię, jakoby był to dowód na niezdolność Rzeczypospolitej do utrzymania porządku i jedności wewnętrznej oraz że jej stan anarchii jest zagrożeniem dla trzech sąsiednich państw.

Decyzja o rozbiorze Polski zapadła w Petersburgu już w połowie 1771 roku, jednak ambasador rosyjski Kasper von Saldern miał polecone trzymanie Polaków w nieświadomości. 18 września 1772 roku Rosja, Austria i Prusy notyfikowały Rzeczypospolitej fakt rozbioru, żądając zwołania sejmu dla przeprowadzenia cesji. Opór łamały groźby i dokuczliwa okupacja kraju przez wojska trzech mocarstw.

Podpisanie traktatów, dotyczących I rozbioru Rzeczypospolitej nastąpiło w Petersburgu 5 sierpnia 1772r. Na początku 1773 roku król i Senat rozesłali wszystkim rządom Europy noty wyrażające sprzeciw wobec pogwałcenia praw Rzeczypospolitej, z prośbą o interwencję. Oddzielne noty wystosowano do Francji, Danii i Austrii, które to państwa były gwarantami pokoju oliwskiego i traktatów welawsko-bydgoskich. 30 września 1773r. traktaty rozbiorowe ratyfikował Sejm Rozbiorowy zwołany w Warszawie przez zaborców (przy proteście trzech posłów: Tadeusza Reytana, Samuela Korsaka i Stanisława Bohuszewicza).


15 września 1793 Rosjanie rozwiązali konfederację targowicką, która nie była im już do niczego potrzebna, a na dodatek od czasu wydarzeń lutowych nie mogli być pewni pełnej lojalności jej członków.

Większość czołowych przywódców konfederacji targowickiej zostało skazanych na śmierć i powieszonych w czasie insurekcji kościuszkowskiej.

Po opanowaniu Wilna przez powstańców, sąd kryminalny skazał na powieszenie hetmana wielkiego litewskiego Szymona Kossakowskiego. Wyrok wykonano publicznie 25 kwietnia 1794 na placu przed tamtejszym ratuszem.

9 maja 1794 na Rynku Starego Miasta w Warszawie powieszeni zostali publicznie przywódcy konfederacji skazani na karę śmierci przez Sąd Kryminalny Księstwa Mazowieckiego: biskup inflancki Józef Kazimierz Kossakowski, hetman wielki koronny Piotr Ożarowski, marszałek Rady Nieustającej Józef Ankwicz, hetman polny litewski Józef Zabiełło.

28 czerwca 1794 wzburzony lud warszawski dokonał samosądów na członkach konfederacji targowickiej posądzanych o zdradę. Przed Kościołem św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu powieszeni zostali: biskup wileński Ignacy Massalski, kasztelan przemyski Antoni Czetwertyński, poseł do Turcji Karol Boscamp-Lasopolski, szambelan Stefan Grabowski, instygator królewski Mateusz Roguski, szpieg rosyjski Marceli Piętka, adwokat Michał Wulfers, instygator sądów kryminalnych Józef Majewski.

Sąd Najwyższy Kryminalny skazał Stanisława Szczęsnego Potockiego, Franciszka Ksawerego Branickiego, Seweryna Rzewuskiego, Jerzego Wielhorskiego, Antoniego Polikarpa Złotnickiego, Adama Moszczeńskiego, Jana Zagórskiego i Jana Suchorzewskiego na karę śmierci przez powieszenie, wieczną infamię, konfiskatę majątków i utratę wszystkich urzędów. Wobec nieobecności skazanych, wyrok wykonano in effigie 29 września 1794.

Epilogiem wojny polsko-rosyjskiej 1792 roku i rządów Targowicy był II rozbiór Polski, dokonany w styczniu 1793 roku przez Rosję i Prusy. Zaledwie niecałe 3 lata później, w 1795 roku nastąpił III rozbiór Polski. Nasza Ojczyzna zniknęła z mapy Europy.

Do dnia dzisiejszego po tych wydarzeniach pozostała w pamięci główna przyczyna klęski Rzeczypospolitej.

Targowica znaczy zdrada.

- Jarosław Narymunt Rożyński

źródła :
1. gazeta.pl
2. onet.pl
3. interia.pl
4. niezależna.pl
5. polskieradio.pl
6. pl.wikipedia.org



- Jarosław Narymunt Rożyński,