Jarosław Narymunt Rożyński

Gdzie jest bogactwo z polskich łupków ?

7 czerwca 2014r

Bardzo dużym zaskoczeniem były dla mnie słowa Marszałek Sejmu - Ewy Kopacz - o tym, że wprowadzenie ustawy o gazie łupkowym nie jest w Polsce sprawą pilną. Przez wiele miesięcy w Polsce pojawiał się temat gazu z łupków. Mieliśmy być drugim Kuwejtem, mieliśmy nagle kilkoma rurami załatwić wszystkie nasze problemy budżetowe na wiele najbliższych lat. Nagle nastała cisza. Dlaczego ?

Jak się okazało - o ile dla nas sprawa gazu łupkowego nie jest pilna, o tyle w Niemczech nagle zaczęła to być sprawa absolutnie pierwszoplanowa. Agencja prasowa DPA podała, że rząd niemiecki chce jeszcze przed wakacjami tego roku przygotować projekt ustawy dotyczącej wydobycia gazu łupkowego. Nowe prawo ma wejść w Niemczech do życia jesienią tego roku, czyli za około 3 miesiące.

Jednocześnie w tym samym czasie byliśmy świadkami tournee po Europie, przedstawianego w mediach jako wielki sukces, który ma zakończyć się wspólną polityką energetyczną całej Unii Europejskiej. Zamiast tego zobaczyliśmy kubeł zimnej wody wylanej na głowę naszych polityków.

Na dzień dzisiejszy nie tylko nie wiadomo kiedy gaz łupkowy w Polsce będzie, ale również czy w ogóle będzie. I to naszym sąsiadom przede wszystkim chodziło. A jeśli jakimś cudem w najblizszym czasie jednak w Polsce ten gaz łupkowy się pojawi... to prawdopodobnie w zbiornikach "made in USA".

- Jarosław Narymunt Rożyński,