Jarosław Narymunt Rożyński

Powszechny pobór do wojska i dostęp do broni

30 maja 2014r

W ostatnich tygodniach pojawiły się wypowiedzi polityków na temat powszechnego poboru do wojska. Pomimo tego, że jest to przedsięwzięcie praktycznie nie możliwe do realizacji w dzisiejszych czasach - to media celowo podsycają dyskusję, aby zwrócić uwagę na kilka charakterystycznych problemów. Nowym tematem do dyskusji jest również powszechny dostęp do broni palnej.

Nie wiem jak daleko trzeba odpłynąć w oparach absurdu by proponować takie rozwiązania. W samych USA ginie około 50 osób dziennie w każdym stanie ze względu na przestępstwa z użyciem broni palnej. Większość z nich jest bardzo trudna do wykrycia - ot wieczorem słychać strzał i nie żyje człowiek. Nie wiadomo kto strzelał, w jakim kierunku, ani tym bardziej z jakim motywem. Prawdziwym koszmarem są również strzały z przypadku, zwłaszcza w miastach, w gąszczu budynków i małych uliczek.

Ponad połowa ofiar przestępstw w USA z użyciem broni to osoby przed 25 rokiem zycia.

Założenie, że dostęp do broni poprawi naszą zdolność do obrony przed potencjalnym agresorem jest abstrakcyjne. Uważam, że broń ta trafi przede wszystkim do rąk ludzi, którzy do tej pory nigdy nie mieli możliwości obcowania z bronią. Broń to nie tylko przywilej, ale również niezwykła odpowiedzialność. O odpowiedzialności Polaków najlepiej pomyśleć w trakcie jazdy samochodem.

Nie każdy kto ma broń czuje się również od razu patriotą. Niestety bardzo ubolewam również nad tym, że nie każdy młody człowiek uważa, że noszenie munduru to wyróżnienie. Lata rządów politycznych osobliwości pozbawionych elementarnego poczucia patriotyzmu doprowadziły do sytuacji, gdzie ferment zaczął udzielać się również poza Sejmem. Ryba zawsze psuje się od głowy. Istniałoby zatem ogromne ryzyko, że broń mogłaby zostać użyta również przeciwko funkcjonariuszom Policji lub innych służb.

Te wszystkie medialne spektakle mają na celu odwrócenie uwagi od głównego problemu - policja, służby, wojsko - są niedofinansowane. Nie pomogą nawet najwspanialsze koncepcje i plany, gdy zabraknie pieniędzy. Należy zadać sobie fundamentalne pytanie - jak długo będziemy szukać środków zastępczych zanim wrócimy do punktu wyjścia z tym samym wnioskiem ? Nie ma innej możliwości zwiększenia potencjału obronnego naszej Ojczyzny, jak tylko poprzez zwiększenie budżetu na MON. W naszej sytuacji geopolitycznej minimum racjonalego budżetu to w mojej ocenie 5% PKB.

Nie ma w Polsce czasu i miejsca na tworzenie struktur wojsk poborowych, gdzie należy stworzyć cały system weryfikacji, rekrutacji, przymusu, kontroli i nadzoru nad ludźmi, którzy do wojska nie mają ani serca ani predyspozycji. Zamiast tego należy skoncentrowac się na budowaniu polskiej "Gwardii Narodowej" na wzór innych krajów. W Polsce istnieje mnóstwo organizacji harcerskich, paramilitarnych, survival'owych i innych, gdzie ludzie są głęboko zaangażowani w tematykę obronną. Wystarczy tylko stworzyć im warunki i zapewnić wsparcie merytoryczne do lepszego działania. Mamy solidny kapitał ludzki i czas najwyższy, aby zaczął on przynosić wymierne korzyści.

Nie ma u nas również miejsca, czasu ani tym bardziej budżetu na tworzenie systemu kontroli obiegu broni, amunicji itp. które miałyby się znaleźć na wolnym rynku. Czas powiedzieć jasno i wyraźnie - w Polsce nie było, nie ma i nie będzie powszechnego dostępu do broni palnej.

- Jarosław Narymunt Rożyński,