Jarosław Narymunt Rożyński

Polska zastąpi Wielką Brytanię w UE oraz jako partner USA

29 maja 2014r

Niedługo być może historyczna chwila w historii Wielkiej Brytanii - referendum w sprawie niezależności Szkocji, oraz planowane referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Tym samym powstaje pytanie nie tylko o kształt UE, ale również rozkład sił geopolitycznych w Europie.

Niedawno w mediach pojawiła się informacja o tym, że USA rozluźniły współpracę wojskową z Wielką Brytanią. Oczywiście nie oznacza to przerwania dotychczasowych operacji, ale zaufanie zostało mocno nadszarpnięte. Dyskrecja i skuteczność to dwie wartości, które Amerykanie cenią wyjątkowo wysoko. Na tym tle Polacy zawsze zajmowali wysoką pozycję. Do dnia dzisiejszego Polacy dzielnie bronią się przed spekulacjami dotyczącymi tajnych operacji wojskowych prowadzonych przez USA i Polskę. Na szczęście udało się wyciszyć hieny, które próbowały na tych spekulacjach ugrać coś dla siebie pomijając przy tym polską rację stanu. Jesteśmy zbyt mądrym i inteligentnym narodem, by wpadać w tak oczywiste pułapki zastawiane przez nas zarówno ze wschodu jak i zachodu.

Wyobraźmy sobie jednak, że Wielka Brytania dzieli się, a potem wychodzi jednak z Unii Europejskiej. Natychmiast rodzi się pytanie - czy trójkąt Wielka Brytania - Francja - Niemcy nadal będzie kręgosłupem Unii Europejskiej czy też Francja i Niemcy postawią na wschodzącą gwiazdę jaką jest Polska ? Najprawdopodobniej tak ! Wielka Brytania jest trudnym partnerem, jeszcze trudniejszym negocjatorem - natomiast pragmatyczna Polska, która mimo wszystko jest w słabszej pozycji niż UK - może stać się bardzo przydatnym partnerem w Unii Europejskiej. Istnieją już struktury współpracy pod nazwą Trójkąta Weimarskiego - jedyne co trzeba zrobić, to pogłębić te zasady współpracy.

Oczywiście w żaden sposób nie zmienia to faktu, że zarówno dla Niemiec jak i dla Francji - Rosja jest o wiele ważniejszym partnerem niż Polska. Jednak Rosja nie jest w Unii Europejskiej, a Polska jest. W nowych układach politycznych i interesach realizowanych w Unii Europejskiej, niespodziewanie możemy wyjść na przód znacznie powyżej możliwości. Ważne, aby tej szansy nie zmarnować popisami, którymi błyszczeli nasi lokalni politycy i kompletnie oszaleli po niemal 25 latach niebytu w sferze politycznej.

- Jarosław Narymunt Rożyński,