Jarosław Narymunt Rożyński

Wojsko rosyjskie w Kaliningradzie ćwiczy tłumienie obrony przeciwnika za pomocą artylerii

23 maja 2014r

Po raz kolejny w Obwodzie Kaliningradzkim odbywają się ćwiczenia wojskowe. Rosyjska piechota morska przeprowadziła ćwiczebny desant na wybrzeżu Bałtyku. W ćwiczeniach tych oprócz barek desantowych "Sarna" został użyty rownież poduszkowiec "Żubr".

Jak wiadomo - poduszkowce te mają zasięg około 300 mil morskich. W ćwiczonym desancie na umocnione i bronione wybrzeże brało udział około 300 żołnierzy piechoty morskiej Floty Bałtyckiej. Najważniejszy element programu to oczywiście tłumienie obrony przeciwnika za pomocą artylerii. Inne elementy to wsparcie desantu przez jednostki bojowe floty oraz obrona przed atakiem okrętów przeciwnika. Podstawowe pytanie brzmi - gdzie w realnych warunkach bojowych taki desant mógłby się dziś odbyć ? Morze Bałtyckie jest dość specyficznym akwenem i oczywiste jest, że żadne dalsze odległości nie wchodzą tutaj w grę (taki obiekt szybko zostałby zauważony i zniszczony). Bardziej możliwe jest zatem przeprowadzenie błyskawicznej akcji, która miałaby szanse powodzenia nawet w sytuacji, gdy intencje obiektu zostają natychmiast zauważone. Gdy zawęzimy nasz obszar poszukiwań - ćwiczenia te nabierają zupełnie innego znaczenia dla Polski i Litwy. Zwłaszcza dla mieszkańców Kłajpedy i Trójmiasta. W oby przypadkach chodzi o krytyczne węzły stoczniowe i lotnicze, które mogłyby zostać zaatakowane.

- Jarosław Narymunt Rożyński,