Jarosław Narymunt Rożyński

Polska broń w rękach separatystów to rosyjska prowokacja

19 maja 2014r

Media bardzo szybko obiegła wiadomość, iż separatyści na wschodniej Ukrainie używają broni polskiej produkcji. Dokładnie chodziło o Polską wyrzutnię przeciwlotniczą, która została zidentyfikowana w rękach rosyjskich terrorystów. Kilku separatystów zostało zatrzymanych w okolicach lotniska Krematorska. Terroryści mieli przy sobie przygotowaną do ataku wyrzutnię polskiej produkcji "GROM E2". Jednak opublikowane zdjęcia zawierały szczegóły, które wnoszą bardzo wiele do sprawy. Przeczą one również rosyjskiej wersji wydarzeń.

Jak się zatem okazało - rosyjskie wojsko przejęło kilka tego typu wyrzutni w 2008 roku podczas wojny rosyjsko-gruzińskiej. W taki sposób rosjanie weszli w posiadanie tych zestawów i przekazali go z modyfikacjami separatystom na wschodzie Ukrainy. Dodać należy również, że obrót sprzętem "GROM E2" jest reglamentowany, a w 2007r i 2008r Polska sprzedała wyrzutnie oraz rakiety Gruzinom. Wyrzutnie te mają elektroniczne zabezpieczenie (blokadę). W przejętym przez ukraińskie wojsko sprzęcie od separatystów - mechanizm startowy został zastąpiony rosyjskim obejściem tego zabezpieczenia.

Jest to kolejny element rosyjskiej wojny propagandowej i informacyjnej. I po raz kolejny - nieudany chwyt poniżej pasa.

- Jarosław Narymunt Rożyński,