Jarosław Narymunt Rożyński

CSU pierwszą jaskółką nowego paktu Ribbentrop-Mołotow ?

28 kwietnia 2014r

Coraz częściej z za naszej zachodniej granicy słyszymy opinie, które mają przekonać nas do tego, że aneksja Krymu przez Rosję odbyła się zgodnie z prawem. Skoro Rosja może upomnieć się o swoje historyczne ziemie - czy Niemcy mogą upomnieć się o Gdańsk, Szczecin lub Poznań?

Liczne portale internetowe i agencje informacyjne donoszą o coraz odważniejszych słowach niemieckich polityków, którzy uznali aneksję Krymu przez Rosję. Wiceszef współrządzącej w Niemczech CSU (socjaliści), oznajmił publicznie, że przyłączenie Krymu do Rosji było "powrotem" opartym na prawie narodów do samostanowienia i nie jest sprzeczne z prawem międzynarodowym. Nie sprecyzował natomiast czym tak naprawdę jest owo prawo, na które się powołuje - czyli prawo narodów do samostanowienia
. Jest to co najmniej kuriozalna wypowiedź polityka państwa, które w sposób otwarty forsuje takie rozwiązania jak unia bankowa czy bezpośrednie regulowanie gospodarki greckiej przez niemieckich ekonomistów lub inspektorów unijnych. Jednocześnie są to pierwsze próby oswojenia opinii publicznej z nowym ładem - najpierw mniej znaczący polityk przedstawia jakąś tezę - media skanują odbiór po czym poprawiony i doprecyzowany przekaz formowany jest przez polityków stojących wyżej w hierarchii.

Niemiecki rząd na dzień dzisiejszy uważa aneksję Krymu za naruszenie prawa międzynarodowego - takie jest oficjalne stanowisko. Czy można jednak brać poważnie słowa polityków państwa, którego byli kanclerze są dzisiaj pracownikami etatowymi rosyjskiego prezydenta ? Jaką mamy pewność, że po zakończeniu swojej kadencji nie pokażą swoich prawdziwych, inny intencji ?

Czy Państwo, które przyznaje się do tego, że szkoli rosyjskich żołnierzy - może być dla nas partnerem w rozmowach o bezpieczeństwie w regionie ? Czy partner w NATO, który w sposób otwarty odmawia współpracy ze względu na inne umowy z Rosją - jest wiarygodnym sojusznikiem ?

Skoro w okoliczności tego, co dzieje się na Ukrainie - Polskie wojska w ramach NATO ćwiczą z amerykańskimi i kanadyjskimi - to dlaczego nie ćwiczą również Niemcy ? Czy naprawdę to, że jesteśmy w Unii Europejskiej - przesłania nam całkowicie wszystkie pozostałe partnerskie działania Niemiec i Francji we współpracy z Rosją ?

Odpowiedź jest krótka, prosta i bolesna : Niemcy i Rosja mają inne plany wobec Polski niż USA lub Kanada.

Historia jest jak toczące się koło - aby poznać przyszłość, wystarczy odpowiednio daleko sięgnąć pamięcią wstecz.


- Jarosław Narymunt Rożyński,